Zamordowana w Katyniu

Lotniczka... fragment okładki
Lotniczka... – fragment okładki
fot. Roman Soroczyński

Kobieta wielu talentów trafiła do obozu w Kozielsku i została zamordowana w Katyniu. Prezentujemy książkę na jej temat.

13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Chyba nie wszyscy wiemy, że jedną z ofiar tej zbrodni… była kobieta: Janina Lewandowska – legendarna spadochroniarka; porucznik pilot lotnictwa Wojska Polskiego; śpiewaczka i pianistka. Krąży o niej wiele mitów i legend, które składają się na uproszczoną i powielaną bezrefleksyjnie wersję Janki: krystaliczną, choć nudnawą, pochodzącą ze świetnego rodu, patriotkę. Jednak jej życie było bardziej skomplikowane i wielokrotnie naznaczone walką… o siebie.

Tajnikami życiorysu kobiety o wielu talentach zajęła się – w książce Lotniczka. Opowieść o Janinie LewandowskiejAgata Puścikowska. Autorka dotarła do nieznanych dokumentów i faktów. A to, czego nie dało się jednoznacznie potwierdzić, pozostawiła w sferze pytań i otwartych zagadek, w nowej dla siebie i jakże ciekawej dla czytelnika formule – beletryzowanej biografii podpartej mocną warstwą faktograficzną.

Agata Puścikowska jest dziennikarką, reportażystką i felietonistką. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Wieloletnia dziennikarka tygodnika „Gość Niedzielny”. Spod jej pióra wyszły m.in.: Wojenne siostry, Siostry z powstania, Siostry nadziei, Waleczne z gór, Święci 1944.

Lotniczka... okładka książki
Lotniczka... – okładka książki
fot. Roman Soroczyński

Co spowodowało, że Janina Lewandowska trafiła do sowieckiego obozu jenieckiego? Zanim znajdziemy odpowiedź na to pytanie, mamy okazję poznać jej przedwojenne losy. Urodziła się 22 grudnia 1908 roku w Charkowie. Ojcem był gen. Józef Dowbor-Muśnicki – znany między innymi z tego, że od stycznia 1919 roku dowodził powstaniem wielkopolskim. Dosyć szybko straciła matkę. Autorka przedstawia poszczególne etapy edukacji Janiny, jej walkę z chorobą oraz życie rodziny Dowbor-Muśnickich.

Wspomniałem, że Janina była śpiewaczką i pianistką. Początkowo słuchaczy przyciągało jej panieńskie nazwisko. Później, po rozmowie z ojcem sprzeciwiającym się „hańbieniu” nazwiska, występowała jako Janina Doris. W 1936 roku skończyła w Zegrzu kurs juzistek (telegrafistek).

Słowo „juzistka” zostało zaczerpnięte od spolszczonego brzmienia nazwy telegrafu drukującego „juz”, a pochodziło od nazwiska wynalazcy, Anglika Davida Edwarda Hughesa. Wymawiano je swojsko, z polska – „juz” właśnie. Panie uczono profesjonalnej obsługi tych maszyn, bo sieć telegrafów Hughesa miała w razie wybuchu wojny stanowić podstawowy środek łączności międzysztabowej jednostek wojskowych.

Z kolei w 1937 roku ukończyła kurs szybowniczy kat. A i B w Radkowie. Rok później doszedł kurs spadochronowy. Zadebiutowała również jako dziennikarka, zamieszczając w „Dzienniku Poznańskim” artykuł o szybownictwie. Miała wielkie wsparcie ze strony przyszłego męża, Mieczysława Lewandowskiego, który po przeczytaniu artykułu…

… pomyślał, że właśnie literatura, to jak się opisuje rzeczywistość, to, jak się przelewa myśli i uczucia na papier, zdradza wiele o człowieku. Inteligencję, wrażliwość, to, co w głębi.

W 1939 roku Janina i Mieczysław wzięli ślub, a 3 września nasza bohaterka wyruszyła na wojnę. Włożyła mundur juzistki, ale pojechała na zbiórkę pilotów Aeroklubu Poznańskiego. Próbowali oni dotrzeć do miejsca, gdzie mogliby podjąć walkę z agresorem. Dołączyli do kolumny transportowej 3. Pułku Lotniczego z Poznania. Niestety, nadszedł 17 września. Część żołnierzy odjechała na południe, by przebić się na Węgry. Janina została z drugą grupą. Lotnicy przekazali jej mundur swojej formacji. Po otoczeniu przez Sowietów żołnierze polscy zostali podzieleni na dwie grupy: oficerów i szeregowców. Lewandowska została z oficerami, a jednocześnie postanowiła ukryć swoją prawdziwą tożsamość. Trafiła do Ostaszkowa, a następnie do Kozielska.

Agata Puścikowska wykonała dogłębny research źródeł, w którego efekcie dotarła ona do nieznanych faktów z życia bohaterki. Umiejętnie przeplata warstwę fabularną z faktograficzną. W swojej opowieści wkłada w usta swoich bohaterów różne wypowiedzi, od czasu do czasu dodając wtręty zatytułowane OKIEM DOKUMENTALISTY. Dzięki temu mamy możliwość prześledzić informacje oparte na ówczesnych dokumentach normatywnych oraz już potwierdzonych faktach.

W kwietniu 1940 roku zaczęto wywozić z obozu około 300-osobowe grupy oficerów.

Swoje nazwisko wywoływane do transportu usłyszała 20 kwietnia.

  • Agata Puścikowska, Lotniczka. Opowieść o Janinie Lewandowskiej, jedynej kobiecie zamordowanej w Katyniu
  • Redaktorka nabywająca i prowadząca: Marta Brzezińska-Waleszczyk
  • Konsultacja naukowa: dr Ewa Kowalska – Biuro poszukiwań i Identyfikacji IPN; Grzegorz Jazdon – Muzeum Powstańców Wielkopolskich w Lusowie
  • Projekt okładki: Eliza Luty
  • Zdjęcie wykorzystane na okładce: dzięki uprzejmości Muzeum Powstańców Wielkopolskich w Lusowie
  • Fotografia autorki na skrzydełku: Henryk Przondziono
  • Korekta: Barbara Gąsiorowska, Justyna Jagódka
  • Adiustacja: Katarzyna Mach
  • Promocja: Kinga Wojnicka
  • Wydawca: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., Kraków 2026
  • ISBN 978-83-8427-062-2
13 kwietnia 2026 11:08