Ostry punkt widzenia profesora Jerzego Szaflika

Ostry punkt widzenia - okładka książki
Ostry punkt widzenia – okładka książki
fot. Roman Soroczyński

Prezentacja książki „Ostry punkt widzenia. Z profesorem Jerzym Szaflikiem rozmawia Artur Howzan” rozpoczęła się w nietypowy sposób.

Uczestnicy obejrzeli fragment filmu „Okulistyka Live”, który jest dołączony do książki. Ów fragment dotyczył zaćmy: jej objawów, wpływu na ślepotę (okazuje się, że w 51 procentach to właśnie zaćma jest jej przyczyną), epidemiologii i leczenia. Operacja zaćmy jest najczęściej wykonywanym zabiegiem chirurgicznym na świecie. Już w starożytnych Indiach i Babilonie wykonywano związane z tym zabiegi, polegające na spychaniu soczewki. Ta metoda była stosowana do połowy XVIII wieku. 8 kwietnia 1745 roku medyk francuski Jacques Daviel wykonał zewnątrztorebkowe usunięcie zaćmy. Był to początek nowożytnej chirurgii zaćmy. Na przełomie XIX i XX wieku zaczęto stosować wewnątrztorebkowe usunięcie zmętniałej soczewki. Wielkie zasługi w tej dziedzinie ma polski lekarz, prof. Tadeusz Krwawicz, który skonstruował krioekstraktor. W  niektórych sytuacjach zabiegi krioekstrakcji są wykonywane do dzisiejszego dnia. W latach pięćdziesiątych XX wieku do operacji zaćmy wprowadzono mikroskop operacyjny, dzięki czemu nastąpił rozwój mikrochirurgii. 8 lutego 1950 roku pierwszą sztuczną soczewkę wszczepił chirurg brytyjski Nicholas Harold Lloyd Ridley. Siedemnaście lat później amerykański lekarz, Charles D. Kelman zastosował zabieg fakoemulsyfikacji, która obecnie jest złotym standardem w usuwaniu zaćmy.

Proszę Czytelników portalu www.warszawa.pl o wybaczenie, jeśli przytoczony rys historyczny znudził ich. W omawianym filmie przytoczono jeszcze więcej naukowych pojęć, które niżej podpisany usłyszał pierwszy raz. Najwięcej jednak dreszczy wśród zgromadzonych wywołał fragment pokazujący w dużym zbliżeniu, jak obecnie wygląda zabieg usuwania zaćmy. Sądzę jednak, że takie mocne „wejście” uświadomiło zebranym, jak skomplikowanym przedsięwzięciem jest taki zabieg. Po zakończeniu spotkania wszyscy podkreślali, że wprawna ręka, jaką posługuje się profesor Jerzy Szaflik podczas operacji, objawia się w lekkości pióra, którym rozdawał autografy.

Prof. Szaflik podpisuje książkę - spotkanie promocyjne
Prof. Szaflik podpisuje książkę – spotkanie promocyjne
fot. Roman Soroczyński

Zanim doszło do podpisywania książki, uczestnicy spotkania byli świadkami rozmowy, przeprowadzonej ze współautorami książki, profesorem Jerzym Szaflikiem i Arturem Howzanem, przez Jana Ordyńskiego. Redaktor Howzan podkreślił, że bohater książki nie był łatwym rozmówcą i wydobywanie od niego niektórych informacji biograficznych było dużym problemem. Na szczęście dyskusja w niewielkim  stopniu dotyczyła treści książki, którą każdy może przeczytać. Nawiązywano raczej do kwestii ogólniejszych, związanych z medycyną. Jako laik starałem się skrzętnie notować ciekawsze informacje, którymi chciałbym podzielić się z Szanownymi Czytelnikami. Wspomniana wcześniej mikrochirurgia odnotowała duży postęp w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Jej zastosowanie umożliwia powiększenie pola widzenia w czasie operacji nawet o 40 razy! Zdaniem prof. Szaflika obecnie polska okulistyka jest na europejskim poziomie. Niestety, prognozy nie są zbyt optymistyczne – głównie ze względu na zmniejszenie nakładów na tę dziedzinę medycyny. Szkoda, że polscy decydenci nie biorą pod uwagę wyników obliczeń dokonanych w Australii: wynika z nich, że każdy dolar zainwestowany w operację zaćmy przynosi pięć dolarów zysku. Ten problem ma jeszcze szerszy aspekt. Wszak wszyscy widzimy odpływ kadr lekarskich z Polski. Co zrobić zatem, aby wykształceni w Polsce lekarze zostawali w naszym kraju? Przede wszystkim należy zwiększyć nabór na studia medyczne, mając jednocześnie świadomość, iż na efekty przyjdzie czekać kilka lat. Trzeba spieszyć się, bo średnia wieku lekarzy w Polsce wynosi 55 lat. Kim jest dobry lekarz? To taka osoba, która zna zawód i budzi zaufanie pacjentów. Zapytany o obecną sytuację w służbie (czy – jak nazywają to niektórzy – w ochronie)  zdrowia, profesor Szaflik powiedział, że medycyna należy do dziedzin, które leżą poza polityką, zaś osobiste przekonania lekarzy nie mogą determinować życia zawodowego lekarzy, a przede wszystkim szkodzić potencjalnym pacjentom. W tym kontekście nie obeszło się bez nawiązania do słynnego konfliktu pana Profesora z ówczesnym ministrem zdrowia. Z sali, na której było liczne grono wychowanków i pacjentów profesora Szaflika (lub tychże wychowanków), również padło dużo pytań. Wspominano jego osiągnięcia na Śląsku, chociaż nadmienił, że największym sukcesem zawodowym było przejście do Warszawy. Pytany o ocenę mediów, profesor Szaflik podkreślił, że na ogół dobrze i w wyważonych proporcjach pokazują one pracę lekarzy. Zaapelował jednak, aby pojedyncze wypadki niewłaściwego zachowania medyków nie były uwypuklane, gdyż ich akcentowanie odwraca owe proporcje.

Ostry punkt widzenia - okładka książki
Ostry punkt widzenia – okładka książki
fot. Roman Soroczyński

Książka „Ostry punkt widzenia”, której promocję zorganizowano 17 grudnia 2015 roku, otwiera „Portrety polskie” – kolejną (po „Autobiografiach opowiedzianych„) serię wydawniczą Grupy M-D-M. Słyszałem nazwiska następnych bohaterów serii, ale nie będę wychodzić przed szereg. Pozostaje nam oczekiwanie na kolejne książki młodego i prężnego wydawnictwa. Tymczasem Czytelnikom życzę przyjemnej lektury.

21 grudnia 2015 07:40