Przerwane podróże

Przerwane podróże okładki książek
Przerwane podróże – okładki książek
fot. Roman Soroczyński

Czy zawsze nasze podróże przebiegają zgodnie z planem? Życie i prezentowane poniżej książki wskazują, że nie zawsze.

Chyba wszyscy przeżywali podróże, które nie zawsze przebiegały zgodnie z planem. A cóż dopiero, kiedy podczas podróży trafiamy do miejsc, których  nie spodziewamy się, lub musimy przerwać wyprawę?

Podobna sytuacja spotkała bohaterkę książki Jedna noc autorstwa Kingi Wójcik. Była policjantka, Julia Szyszka, wyruszyła w swoją pokutną wędrówkę z plecakiem przez Polskę. Kiedy kontuzja zmusza ją do zrobienia przerwy w podróży, zatrzymuje się w opustoszałej jesienią Spale i wynajmuje domek nad Pilicą. Następnego dnia znajduje na brzegu rzeki zwłoki dziewczyny…

Julia mimowolne zostaje wmieszana w śledztwo. Odkrywając tajemnice mieszkańców miasteczka, naraża się na coraz większe niebezpieczeństwo. Zbrodnia nie może zostać bez kary, jednak komuś zależy na tym, żeby to, co wydarzyło się w Spale, na zawsze w Spale zostało. Nawet jeśli wymaga to kolejnych ofiar.

Kinga Wójcik z wykształcenia jest politologiem. Ukończyła Wydział Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. Pochodzi z rodziny policyjnej. Prywatnie fanka buldogów francuskich i filmów z serii Transformers”. Spod jej pióra wyszły już znakomite serie kryminalne z Leną Rudnicką i Aleksandrem Zamojskim. Niektóre z jej książek prezentowaliśmy na naszej stronie (zob. m.in. https://www.warszawa.pl/tajemnice-przeszlosci/).

Jedna noc okładka książki
Jedna noc – okładka książki
fot. Roman Soroczyński

Początkiem lawiny zdarzeń staje się tytułowa jedna noc. Na razie nie wiadomo, co się wówczas wydarzyło. Jednak jej uczestnicy podejmują rozpaczliwe próby ratowania sytuacji, a przede wszystkim siebie. Często wybierają kłamstwo, a – jak się okazuje – jedno kłamstwo pociąga za sobą kolejne. W ten sposób, paradoksalnie, sytuacja wymyka się spod kontroli. Do tego dochodzi mroczny i duszny klimat małomiasteczkowy: wszyscy się tu znają i wszystko o sobie nawzajem wiedzą – włącznie z przeszłością. Może zatem przypadkowy pobyt Julii pomoże w przerwaniu magicznego, zaklętego kręgu? Ale i ona sama, jak napisałem wcześniej, jest zagrożona. Jednocześnie miejscowy policjant prosi ją o pomoc:

Chciałbym poznać twój punkt widzenia – … – Chłopaki z komisariatu są świetne, ale doświadczenie mają niewielkie. Wykonują sumienną robotę. Wypełniają każde polecenie i robią, co mogą, żeby popchnąć śledztwo naprzód, ale…

Taki rozwój sytuacji powoduje, że nie mogłem oderwać się od książki, czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Jednocześnie zastanawiałem się, jakie są granice ludzkiej moralności: jaka jest ich rozciągliwość, kiedy chcemy chronić własne tajemnice.

Według zapowiedzi autorki książki, Jedna noc jest początkiem serii z Julią Szyszką. Dotychczasowy dorobek Kingi Wójcik wskazuje, że dotrzyma słowa. Z niecierpliwością czekam na to, a tymczasem zachęcam do przeczytania pierwszego tomu.

  • Kinga Wójcik, Jedna noc
  • Redaktor prowadzący: Anna Derengowska
  • Redakcja: Joanna Serocka
  • Korekta: Barbara Szymanek, Małgorzata Denys
  • Projekt okładki: Paweł Panczakiewicz
  • Ilustracja na okładce: © Magdalena Russocka/Trevillion Images
  • Skład i łamanie: Ewa Wójcik
  • Wydawca: Prószyński Media Sp. z o.o., Warszawa 2025
  • ISBN 978-83-8391-308-7

Bohaterka drugiej książki, Marta Witecka, też przypadkowo znalazła się w nieznanym sobie miejscu – w miejscowości Mille, leżącej około stu kilometrów od Żarnowca. Ktoś zapyta, co to za nazwa „Mille”? Marta, która jest dziennikarką, …

… uśmiechnęła się, przypominając łacińskie znaczenie tego słowa. To jak symboliczne przekroczenie progu tysiąclecia, pomyślała.

Z czasem okazuje się, że ów tysiąc ma też inne, realne znaczenie: mieszkańcy miasteczka uważają, że – w wyniku pewnej klątwy – ich ilość nie może przekroczyć tej liczby i… nie może być mniejsza. Następstwa przekroczenia tej liczby są przerażające. Dlatego Dagmara Andryka nadała swojej książce wcale nie prozaiczny tytuł: Tysiąc.

Początkowo Marta nie przywiązuje znaczenia do owego tysiąca. Postanawia wykorzystać sytuację, by zwiedzić okolice i wreszcie znaleźć mocny reporterski temat, który przyniesie upragniony sukces zawodowy. Mieszkańcy w uprzejmy, acz zdecydowany sposób, próbują pozbyć się gościa. Dziennikarka czuje, że właśnie dlatego warto zostać i opisać to miejsce. Dowiaduje się o wzmiankowanej klątwie.

Tysiąc okładka książki
Tysiąc – okładka książki
fot. Roman Soroczyński

Dagmara Andryka jest z wykształcenia filozofem, absolwentką studiów podyplomowych w Instytucie Literatury Polskiej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Pisarka, scenarzystka, autorka opowiadań i thrillera Apartament w stylu hampton oraz pięciotomowego cyklu Anna Maria Kier, którego części prezentowaliśmy na naszej stronie (zob. m.in. https://www.warszawa.pl/czytelnicze-serie/). Jej właśnie wznowiony debiut, świetnie przyjęty Tysiąc, rozpoczyna trylogię kryminalną z dziennikarką Martą Witecką w roli głównej. W 2019 r. trzecia część cyklu, Tajemnice Mille, została nominowana do Grand Prix Festiwalu Kryminalna Warszawa.

Marta stara się wychodzić poza stereotypy, które utrudniają napisanie dobrego reportażu.

Wszyscy jej ciągle powtarzają, że pisze o tym, co każdy już wie, a tymczasem prawda leży pod spodem, tam, gdzie nie dociera płytkie dziennikarskie śledztwo. „Trzeba interesować się człowiekiem i i tym, czego nie widać”. Banały!

Kierując się powyższymi wskazówkami, Marta zaczyna coraz sprawniej funkcjonować w przedziwnym, odwróconym systemie tej społeczności, w której pogrzeby to wesołe uroczystości, bo zwalnia się miejsce, a związek gejów jest powszechnie akceptowany, bo nie będą mieli dzieci. Poznaje mieszkańców, konsekwencje łamania zasad, historie ofiar klątwy i coraz bardziej zaskakujące motywy postępowania tubylców. Tymczasem dochodzi do kolejnego wypadku. W nocy na ulicy zostaje znalezione zmasakrowane ciało nauczycielki. Miasteczko nie szuka winnych, wszyscy cieszą się, że klątwa znowu nie dopadła nikogo z nich. Fakty wskazują, że może tu działać seryjny morderca, jednak zebrane dane i opowieści ludzi sprawiają, że Marta również powoli zaczyna wierzyć w istnienie anatemy. Bardzo dziwnie zachowuje się miejscowy policjant, którego Marta podejrzewa o to,  że…

… dążył do sławy, a mogła mu ją zapewnić tylko wielka zbrodnia. Był jak strażak podpalacz, który bohatersko ratuje ludzi z wznieconych przez siebie pożarów.

Co tak naprawdę dzieję się w Mille? O czym… nie mówią mieszkańcy? Tak, milczenie czy raczej przemilczanie pewnych kwestii powoduje, że książkę czyta się z coraz większym napięciem! Zapraszam Czytelniczki i Czytelników do tajemniczego miasteczka, a sam udaję się na jego mroczne ulice w celu poszukiwania dwóch następnych części trylogii, którymi są: Trąf, trąf, misia, bela oraz Tajemnice Mille.

  • Dagmara Andryka, Tysiąc
  • Redaktor prowadzący: Anna Derengowska
  • Redakcja: Aneta Kanabrodzka
  • Korekta: Maciej Korbasiński, Zofia Firek, Bożena Hulewicz
  • Projekt okładki: Mariusz Banachowicz
  • Skład i łamanie: Ewa Wójcik
  • Wydawca: Prószyński Media Sp. z o.o., Warszawa 2025
  • ISBN 978-83-8391-294-3

Trzecia z prezentowanych książek, Odcienie przemocy Grzegorza Karwowskiego, prowadzi nas do Warszawy. Z Wisły zostają wyłowione zwłoki modelki, Karli Bielskiej. Śledztwo prowadzi komisarz Jan Grot – samotnik po przejściach, zafascynowany zgłębianiem natury świata. Jego poszukiwania szybko wykraczają poza policyjne procedury. Równolegle na własną rękę działa Bursztyn – partner ofiary i gracz warszawskiego półświatka, który nie cofnie się przed niczym, by znaleźć winnych. Przekracza kolejne granice, używając przemocy, manipulacji i strachu.

Grzegorz Karwowski urodził się w Przasnyszu. Po 20 latach spędzonych w Warszawie powrócił do rodzinnego miasta, gdzie rozwija pasje i pracuje w handlu. W swojej twórczości bada wpływ losu na psychikę człowieka, a jego wyraziści bohaterowie ścierają się po swojemu z brutalną rzeczywistością. Debiutował jako Jan Gieka powieścią Urodzeni blokersi, ukazującą skomplikowane dorastanie w czasach gwałtownych przemian.

Odcienie przemocy okładka książki
Odcienie przemocy – okładka książki
fot. Roman Soroczyński

Grot i Bursztyn są narratorami książki Odcienie przemocy. Każdy z nich działa na własną rękę, przy czym Bursztyn ciągle jest o krok przed Grotem. Czy połączą siły? Niewiele wskazuje na to. Jednak ich narracje przenikają się, zaś drogi obu mężczyzn splatają się, prowadząc ich tam, gdzie świat gangsterów styka się z elitami, a zbrodnia odsłania swoje najstarsze korzenie. Tajemnica śmierci Karli okazuje się jedynie odpryskiem większego zła, które wyrasta z krwawych wojen i mrocznych mitów. Ten mrok może pochłonąć każdego, kto odważy się w niego zajrzeć…

Wie pan, oni mieli pieniądze, pozycję, mogli mieć wiele kobiet. Zdegenerowali się od przesytu. Znudziły im się prostytutki i inne łatwe, z którymi można wszystko. Podniecała ich przemoc, a czuli się bezkarni. Zachciało im się najpiękniejszych kobiet, których opór nie będzie udawany.

W ten oto sposób spirala przemocy nakręcała się coraz bardziej. Warto jednak zwrócić uwagę, że akcja książki stała się dla autora okazją do szerszych rozważań. Grzegorz Karwowski wykorzystuje Odcienie przemocy, by opowiedzieć o pułapkach dorosłości w coraz szybciej pędzącym świecie. Niezwykle zaciekawiły mnie egzystencjalne, filozoficzne i religijne  spostrzeżenia i uwagi osób występujących na stronach książki – zwłaszcza Jana Grota. Jakiś przykład? Proszę bardzo:

– Takie czasy. Najważniejsze bogactwo i sława. / – Jak od tysięcy lat. Niestety nastał kult głupków tylko dlatego, że mają pieniądze. / –  Technologia miała dać więcej czasu, a marnujemy go jeszcze bardziej. Zamiast pomyśleć, tracimy życie na bzdury. A ci, co myślą, robią z nami, co chcą.

Przyznam, że zakończenie książki bardzo mnie zaskoczyło! Co się stało? O nie, nikt nie wyciągnie ze mnie tej tajemnicy! Napiszę tylko, że – zgodnie z tytułem artykułu – pewna podróż została przerwana w nieoczekiwany sposób…

  • Grzegorz Karwowski, Odcienie przemocy
  • Redakcja: Kinga Kosiba
  • Korekta: Paulina Górska
  • Okładka: Oliwia Błaszczyk
  • Skład: Michał Kacprowicz
  • Wydawca: Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2026
  • Wydawnictwo Novae Res należy do grupy wydawniczej Zaczytani.
  • ISBN 978-83-8423-238-5

Jak podróż – to podróż! Elżbieta Denhoff wyjeżdża z Warszawy. Po pewnym czasie, razem z rodzicami i guwernantką, dociera do zasypanego śniegiem pałacu Denhoffów w Kobryniu. W taki oto prozaiczny sposób zaczyna się książka Co robią cienie, gdy nie patrzymy, której autorem jest Maciej Paterczyk.

Do pałacu zjechała cała rodzina, by wspólnie spędzić Święta Bożego Narodzenia. Niestety, w tajemniczych okolicznościach ginie senior rodu. Za śledztwo bierze się Jakub Getling – policjant z Warszawy, zesłany na daleką prowincję. Nikt mu nie ufa. Nikt nie chce z nim współpracować…

Maciej Paterczyk ukończył historię i dziennikarstwo na Uniwersytecie Szczecińskim. Akcja większości jego książek rozgrywa się na Pomorzu Zachodnim. Do tej pory opublikował cztery: Ziemie niczyje, Na zgliszczach, Morze krwi, ziemia ognia oraz Czarny Bałtyk. Tę ostatnią prezentowaliśmy na naszej stronie (zob. https://www.warszawa.pl/dziwny-hotel/). Do innego, warszawskiego, hotelu „zajrzał” w książce Korngold. Został wyróżniony stypendium marszałka województwa zachodniopomorskiego w dziedzinie kultury.

Co robią cienie... okładka książki
Co robią cienie... – okładka książki
fot. Roman Soroczyński

Niczym u Agathy Christie, pierwszy trup zwiastuje… kolejne. Zatem, z przyczyny prozaicznej, z jednej strony krąg podejrzanych zawęża się, a z drugiej pojawia się coraz więcej zagadek. Dlaczego Zelda nie przyznaje się do tego, że znakomicie gra w szachy? Na czym polega Wielki Plan? Co przez dziury… w ścianie… widział kamerdyner Iwan? A tak w ogóle skąd on się wziął? Gdzie zniknęła miejscowa piękność? Co jest przyczyną chorowitości nastoletniej Eli Denhoff? Za co Jakub Getling został zesłany na prowincję? Co kryją pałacowe podziemia oraz kaplica? Co stało się z kuzynką przebywającą w pałacowej wieży? Czy śmierć robotnicy z warszawskiej fabryki może mieć coś wspólnego z tym, co dzieje się obecnie na terenie pałacu? Okazuje się, że każdy człowiek i każde miejsce mają swoją tajemnicę.

Daje się zauważyć coś, co niepokoi bardziej, niż czarne charaktery w typowych powieściach detektywistycznych – tu bowiem nie tylko żywi zabierają głos… A kraczące ptaszyska zdają się od początku wiedzieć więcej od ludzi. Czy można zatem spodziewać się, że wszystkie zagadki zostaną rozwiązane? Czytelniczka i Czytelnik muszą tutaj wykazać cierpliwość, bo jeszcze na przedostatniej stronie pojawiają się pewne wątpliwości. Nie pozostaje więc nic innego, niż przeczytać książkę od deski do deski.

  • Maciej Paterczyk, Co robią cienie, gdy nie patrzymy
  • Redaktor inicjujący: Paweł Pokora
  • Redakcja: Magdalena Białek
  • Korekta: Patryk Białczak
  • Projekt okładki: Magdalena Wójcik-Zienkiewicz
  • Zdjęcia na okładce i źródła ilustracji: © Matrioshka/Adobe Stock
  • Zdjęcie autora: © Maciej Zienkiewicz Photography
  • Retusz zdjęcia okładkowego: Katarzyna Stachacz
  • Skład: Klara Perepłyś-Pająk
  • Redakcja techniczna: Igor Nowaczyk
  • Producenci wykonawczy: Sylwia Reguła, Magdalena Wójcik-Zienkiewicz, Wojciech Jannasz
  • Wydawca: Marek Jannasz
  • Wydawca: Lira Publishing Sp. z o.o., Warszawa 2026
  • ISBN 978-83-68577-64-8
23 lutego 2026 19:15