5 marca 2026 roku w księgarniach pojawiła się książka, która może być przysłowiową ulotką dla pacjentów.
Psychoterapia, podobnie jak leki, czasem przynosi niepożądane efekty i skutki uboczne. Tym problemem zajęła się Anna Bimer – autorka książki Kiedy terapia staje się antyterapią. We wstępie czytamy:
Każdy lek sprzedawany jest z ulotką zawierającą ostrzeżenie o efektach ubocznych. Ta książka jest taką właśnie ulotką dla pacjentów psychoterapii.
Zajrzyjmy więc do tej publikacji, traktując ją jako ulotkę pomocniczą dla pacjenta, wsparcie i poradnik. Zanim jednak to zrobimy, kilka słów o autorce.
Anna Bimer jest dziennikarką i redaktorkę (m.in. „Machiny”, „Polska The Times”, „Zwierciadła”, „Urody Życia”) oraz autorką książek. Spod jej pióra wyszły m.in.: Oczy wojownika; Rak time. Praktyczny poradnik onkologiczny; Chciałem być piosenkarzem. Biografia Krzysztofa Krawczyka; Świat według Machulskich. Biografia rodzinna; Trzeba krzyczeć w obronie deptanych wartości. Rozmowa z Ojcem Ludwikiem Wiśniewskim OP. Jest również współautorką poradników napisanych z Katarzyną Miller: Być córką i nie zwariować oraz Być synową i nie zwariować.
Rynek usług psychoterapeutycznych nie wymaga reklamy. Trudno dziś o zawód o większym etosie niż psychoterapeuta. Czasem to cywilny spowiednik, kiedy indziej przyjaciel na godziny albo doświadczony przewodnik, zasługujący na zaufanie w kwestii udzielania porad fundamentalnych: „Jak żyć?”. Psychoterapia rozsupłuje wewnętrzne konflikty, uczy, jak rozumnie zapanować nad emocjami, a także pomaga wyzwolić się z krępujących gorsetów obyczajów i nakazów, odważnie obalać kolejne tabu. Aż… sama zyskała miano tabu. Dziesięcioro wyjątkowych fachowców w tej dziedzinie stara się – podczas rozmów z Anna Bimer – owo tabu przełamać. Odważnie opowiadają, że czasem popełniają błędy, przyznają, że nie każdy nadaje się do uprawiania tego zawodu, tym bardziej że wielu jest dziś w Polsce samozwańców, którzy podszywają się pod psychoterapeutów. Każda z tych osób, jak to w życiu, patrzy inaczej. Choćby dlatego warto zapoznać się z treścią tych rozmów.

Doktor psychologii Tomasz Witkowski pomaga w sądach pacjentom pokrzywdzonym w wyniku psychoterapii.
Nie może być tak, że karane będą prawdziwe ofiary, bo to drwina ze sprawiedliwości.
Prawnikiem, który pierwszy podjął się prowadzenia spraw związanych z błędami i naruszeniami w psychoterapii, był adwokat Michał Sieruga.
… dysponowaliśmy nagraniami wrzasków, wyzwisk, pretensji, że klient nie słucha, a terapeuta musi powtarzać po raz kolejny… To jest karcenie klienta, zupełnie z pominięciem kontekstu, że przecież przyszedł właśnie dlatego, że nie potrafił sobie z czymś poradzić. Wydawać by się mogło, że jeśli klient popełnia te same błędy wielokrotnie, to właśnie jest obszar, nad którym chciałby popracować. A jeśli terapeuta ten fakt ignoruje emocjonalnie i to w sposób oceniający, ponieważ krytykuje, to po jednej takiej sytuacji należałoby zakończyć współpracę.
Psycholożka i psychoterapeutka Katarzyna Miller opowiada o swojej pracy, a jednocześnie zachęca, aby pacjenci robili coś dla siebie.
… jeśli nie uzależniasz od siebie klientów, to w pewnym momencie oni przestają robić coś „dla ciebie”, a zaczynają robić „dla siebie”. I o to chodzi.
Podobną tezę stawia socjolog, profesor UW Tomasz Sobierajski:
Nie musimy być samotni. Przeciwnie – obecność innych ludzi, przyjaciół, bliskich, mentorów, bywa bezcenna. Ale na końcu to my podejmujemy decyzję. To my ponosimy jej konsekwencje. I tylko my możemy zbudować własną odporność – tę, którą pięknie określa angielskie słowo resileince. A resilience nie rodzi się z wygody ani przewidywalności. Ona rodzi się w działaniu, w odpowiedzialności i w gotowości, by żyć naprawdę – nie za przyzwoleniem terapeuty, ale dla siebie.
Psycholog i psychoterapeuta Szymon Niemiec zwraca uwagę na coraz częstsze korzystanie ze sztucznej inteligencji w celach terapeutycznych, dodając, że to ślepa uliczka. Jednocześnie namawia, aby nie demonizować chorób psychicznych, lecz nauczyć się obsługiwać je w życiu.
… jest przestrzeń, w której pacjent, mówiąc o trudnych rzeczach, na bardzo różnym poziomie oczekuje ode mnie podświadomie, że ja to usłyszę, ale naprawdę usłyszę.
Joanna Kotańska – córka założyciela Monaru, Marka Kotańskiego – ostrzega przed zjawiskiem,
… które można nazwać pop-psychologią lub pop-psychoterapią, czyli wersją short, uproszczoną, wręcz często przekłamaną, ale za to budującą zasięgi i przyciągającą lajki w portalach społecznościowych.
Psychoterapeuta Wojciech Eichelberger przypomina, że psychoterapia to nie religia, a jednocześnie zwraca uwagę na zachowanie niektórych terapeutów:
Z zasady profesjonalna terapia nie może stanowić dla terapeuty obszaru, w którym zaspokaja swoje emocjonalne potrzeby czy deficyty. Terapia wykonywana jako misja, służba czy posługa nie spełniałaby tego kryterium, ponieważ prawdopodobnie pompowałaby ego terapeuty, a w konsekwencji zadłużała emocjonalnie pacjenta.
Psycholog Jacek Jarzyna, który jest biegłym sądowym, mówi o konieczności korzystania przez terapeutów z kryteriów diagnostycznych; jednocześnie apeluje:
Pamiętaj, traktuj terapeutę i zachowuj się tak samo jak wtedy, gdy wynajmujesz adwokata. Nie popełniaj błędu i nie daj się ustawić na pozycji petenta. Psychoterapeuta to jest przez ciebie wynajęty pracownik, który dla ciebie tyra. A nie ty jesteś mu podporządkowany.
Lekarz psychiatra i terapeuta, profesor Bogdan de Barbaro, jest dużym optymistą i kreśli wzorcowe wręcz postawy psychoterapeutów. Przypomina, że nie mogą oni legitymizować przestępstwa; zwraca uwagę na właściwy dobór kandydatów na kursy terapeutów, a jednocześnie mówi o shoppingu terapeutycznym:
Pacjent chodzi od gabinetu do gabinetu, „zalicza” kolejnych terapeutów, wędruje sobie po psychoterapeutach. Żeby taki shopping zatrzymać, warto zapytać, co takiego działo się w poprzednich terapiach, że zostały przerwane.
Psychiatra, seksuolog, psychoterapeuta, profesor Michał Lew-Starowicz, sugeruje:
Przed wizytą u seksuologa warto zapytać, jakiego rodzaju kwalifikacjami dysponuje. Zwłaszcza w tym zawodzie można spotkać osoby z wykształceniem zarówno medycznym, jak i psychologicznym. Transparentność jest niezbędna, a specjalista na prośbę pacjenta powinien uczciwie wyjaśnić, jakimi dysponuje kwalifikacjami.
Podobne rady można przeczytać w podrozdziale Zanim skorzystasz z psychoterapii. Oto jedna z nich:
O wszystko należy, a nawet trzeba, pytać psychoterapeutę. Nie ma się czego bać! (…) … to taki sam usługodawca jak mechanik czy prawnik. Płacisz mu za jego czas i kompetencje.
Niemal w środku książki znajdziemy Kodeks etyczny Polskiej Rady Psychoterapii, którego analiza powinna dużo nam wyjaśnić. Wypowiedzi ekspertów są przeplatane prezentacją historii różnych pacjentów. Uważam to za bardzo dobry pomysł, bo chyba nic nie przemawia do naszej wyobraźni, jak egzemplifikacja teorii. Z pewnością – w myśl zasady „Przed użyciem zapoznaj się z ulotką” – książka Kiedy terapia staje się antyterapią pozwoli potencjalnym pacjentom oraz ich bliskim uniknąć wielu błędów. Dlatego warto jeszcze dzisiaj zajrzeć do księgarni.
- Anna Bimer, Kiedy terapia staje się antyterapią
- Redaktor inicjujący: Michał Nalewski
- Redaktor prowadzący: Anna Kubalska
- Redakcja: Joanna Serocka
- Korekta: Barbara Szymanek, Bożena Hulewicz
- Projekt okładki: Paweł Panczakiewicz
- Skład: Ewa Wójcik
- Wydawca: Prószyński Media Sp. z o.o., Warszawa 2026
- ISBN 978-83-8391-376-6