0

Powidoki Władysława Strzemińskiego

reż. Andrzej Wajda
Powidoki – Zosia Wichlacz, Adrian Zareba, Irena Melcer, Filip Gurlacz, Mateusz Rzezniczak, Tomasz Chodorowski, Paulina Galazka; tyłem Boguslaw Linda
fot. Anna Włoch

Dokonano wyboru polskiego kandydata do oscarowej nagrody filmowej w kategorii „Najlepszy film nieanglojęzyczny”.

Werdykt był dla wielu dość zaskakujący. Wybrano bowiem film Andrzeja WajdyPowidoki„. Jeżeli ktoś pomyśli, że jedynie za zasługi dla polskiego mistrza reżyserii to jest w błędzie. Najnowszy film Wajdy jest bowiem prawdziwym majstersztykiem zarówno realizacyjnym, jak i scenariuszowym.

reż. Andrzej Wajda
Powidoki – reż. Andrzej Wajda
fot. Anna Włoch

Władysław Strzemiński – malarz, wybitny pedagog i teoretyk sztuki. Zaangażowany również społecznie i politycznie. Okaleczony w trakcie I Wojny Światowej, co jednak nie przeszkadza mu realizować swojego talentu. W okresie międzywojennym krytyk sanacji, przez moment nawet zwolennik Rewolucji Październikowej. Film Wajdy opowiada o okresie stalinowskim. Czy socrealizm wprowadzony do kanonu życia powojennego jest do pogodzenia z poglądami na sztukę wybitnego teoretyka. Już druga scena filmu rozwiewa wątpliwości – malarzowi w czasie pracy światło zasłania wielki rozciągany plakat wodza narodu radzieckiego. Czy Strzemiński zaakceptuje nowy układ i pokornie podda się wiatrowi historii, czy zachowując swoją wrodzoną dumę i wierność poglądom nie powstrzyma się oportunizmu. Już jego reakcja na plakat Stalina rozwiewa wszelkie wątpliwości.

reż: Andrzej Wajda
Powidoki – Bogusław Linda
fot. Anna Włoch

Nie sposób oglądając „Powidoki” abstrahować od innego obecnego w repertuarze filmu, będącego zapewne konkurentem do zgłoszenia oscarowego. Film Wajdy podobnie jak „Ostatnia rodzina” (więcej TUTAJ) oparty jest na biografii malarza, człowiek wybitnego i szukającego swojego miejsca zarówno w sztuce, jak i w życiu codziennym. „Powidoki” dystansują na każdym polu dzieło Jana P. Matuszyńskego. Poczynając od scenariusz, po wszystkie elementy sztuki filmowej (zdjęcia, montaż, muzykę, scenografię, jedynie przy aktorstwie można polemizować). Przede wszystkim obraz Strzemińskiego w filmie Wajdy jest niezwykle obiektywny: przedstawiony jest tylko jeden okres w jego życiu, ale zawiera wszystkie ważniejsze wydarzenia i pozwala widzowi zbudować rzeczywisty obraz tej postaci. Nie są to lata najszczęśliwsze, ale mimo to Strzemiński pozostaje postacią optymistyczną i pogodną, nawet w najtrudniejszych momentach próbując utrzymać dystans do coraz bardziej przerażającej codzienności.

3 października 2016 18:41