Syrenka Picassa na Kole

Pablo Picasso i jego warszawska Syrenka
Pablo Picasso – i jego warszawska Syrenka
fot. źr. Adrian Grycuk

O odwiedzinach Pabla Picassa na warszawskiej Woli  opowiada dr hab. Robert Gawkowski z Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie.

146. felieton pod wspólną nazwą: Stolica historii. Przedstawiają członkowie Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie, które są już od ponad trzech lat emitowane w każdą sobotę, w nieco skróconej wersji, w Radiu Kolor.

Podcast Radia Kolor jest pod tekstem.

Z cyklu:

Stolica historii. Przedstawiają członkowie
Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie.

Logo Towarzystwa Miłośników Historii

Odcinek CXLVI:

Syrenka Picassa na Kole

Opowiada dr hab. Robert Gawkowski

Gdzieś 40 lat temu, w czasach upadającego PRL, gdy byłem jeszcze warszawskim studentem, moja babcia zgodziła się zameldować mnie u siebie, czyli w spółdzielczym mieszkaniu na Kole. W rzeczywistości nigdy tam nie mieszkałem, ale rodzice uparli się, abym z przyczyn formalnych miał zapisany w dowodzie taki właśnie adres: Warszawa, ul. Deotymy. Czasami wpadałem do teoretycznie „swojego” mieszkania, a wtedy kochana starsza pani częstowała mnie, swojego wnuka, czym mogła.
I opowiadała szereg historii, z których jedna mnie zawsze nurtowała.

Budynek w którym mieszkał Pablo Picasso - ul. Sitnika 4 (dawniej Deotymy 48). Fot. Google Street Views
Budynek, w którym Pablo Picasso namalował Syrenkę – ul. Sitnika 4 (dawniej Deotymy 48).
fot. Google Street Views

Otóż w osiedlowym bloku, leżącym po sąsiedzku, zawitał wielki artysta Pablo Picasso. I namalował na białej ścianie, wielki malunek.

Z początku myślałem, że to jakaś bajka i coś się babci poplątało, ale …
Minęły dwie dekady, babcia już nie żyła, komuna upadła, a ja miałam już inny, tym razem realny adres zamieszkania. I wtedy, ku swojemu zdziwieniu okazało się, że faktycznie przy ul. Deotymy 48, w 1948 r. zjawił się sam Pablo Picasso. Historia ta ostatnio została opisana przez dociekliwych dziennikarzy, a nawet sfilmowana.

Okolice ulicy Jana Sitnika 4 - Osiedle Koło na warszawskiej Woli. Fot. Google Maps
Okolice ulicy Jana Sitnika 4 – Osiedle Koło na warszawskiej Woli.
fot. Google Maps

Ale jeśli ktoś nie słyszał, to wyglądało to tak…

Mistrz Picasso przybył do naszego kraju na Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju, który odbywał się we Wrocławiu.
Picasso ceniony był przez ówczesną władzę nie tylko jako sławny malarz, ale też jako towarzysz, świeżo zapisany do Komunistycznej Partii Francji.

Pablo Picasso - w trakcie Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie Pokoju w Warszawie w 1948 r. Fot. źr. NAC
Pablo Picasso – w trakcie Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie Pokoju w Warszawie w 1948 r.
fot. źr. NAC

Po obradach większość zagranicznych gości przybyła do Warszawy, by tu podziwiać odbudowę stolicy i zapoznawać się ze znakomitymi planami socjalistycznej Polski.

Pablowi Picasso akurat przyszło zwizytować rozbudowujące się osiedle Koło.
I tak 3 września 1948 mistrz pod opieką przewodników, architektów i władz partyjnych przybył na ul. Deotymy i zajrzał do 3 piętrowego domu, do mieszkania nr 28, już niemal wykończonego. Zobaczył białą gładką ścianę, a że miał przy sobie węgle kreślarskie, więc spontanicznie namalował … warszawską Syrenkę wielkości człowieka. Nie była to dokładna wersja z herbu Warszawy, bo Syrena miała, co prawda tarczę, ale zamiast miecza – młotek.

Tablica upamiętniająca pobyt Pabla Picassa - na bloku mieszkalnym przy ul. ks. J. Sitnika 4. Fot. Adrian Grycuk (Wikimedia)
Tablica upamiętniająca pobyt Pabla Picassa – na bloku mieszkalnym przy ul. ks. J. Sitnika 4.
fot. Adrian Grycuk (Wikimedia)

Niebawem, klucze do mieszkania nr 28 otrzymała obywatelka Franciszka S. wraz z mężem. Była pracownicą tutejszego Domu Kultury, więc w Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wierzono, że uszanuje działo sztuki Picassa. Początkowo lokatorów, nawet radowało takie zainteresowanie ich mieszkaniem. Przybywali tu artyści, działacze ZMP, wycieczki z zakładów pracy. Podobno raz zapukał sam Bolesław Bierut z obstawą.
Dzieło towarzysza Picassa stawało się sławne.

Pablo Picasso - udekorowany Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą orderu Polonia Restituta przez Prezydenta Bolesława Bieruta. Fot. Stanisław Dąbrowiecki
Pablo Picasso – udekorowany Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą orderu Polonia Restituta przez Prezydenta Bolesława Bieruta.
fot. Stanisław Dąbrowiecki

I to właśnie zaczynało obywatelkę Franciszkę męczyć.
W 1952 r. zirytowana ciągłymi pielgrzymkami do jej mieszkania, napisała list do spółdzielni, by zezwolono jej zamalować Syrenkę.

Zakładam, że tak jak większość Polaków, chciała mieć nad łóżkiem nie zdeformowaną syrenkę z młotkiem w łapie, tylko kilimek albo śliczny obrazek zachodzącego słońca z jeleniem w tle. Najpierw dostała odpowiedź odmowną, ale jeszcze raz złożyła podanie do urzędu, aby jej urzędowo zamalowali tego Picassa.

Los uśmiechnął się do obywatelki Frani, gdy Pablo Picasso pokłócił się z Komunistyczną Partią Francji i z niej wystąpił. Dla partyjnych towarzyszy z PRL Picasso stawał się rewizjonistą.

Zamalowanie Syrenki Picassa - w lokalu na warszawskiej Woli. Fot. źr. FB Tu było, tu stało.
Zamalowanie Syrenki Picassa – w lokalu na warszawskiej Woli.
fot. źr. FB Tu było, tu stało.

Urząd zgodził się na zamalowanie Syrenki, przysłał malarzy i najpewniej w końcu 1953 r. rysunek na ścianie Pabla Picassa przestał istnieć.
Spontaniczny mural wielkiego kubisty przegrał z ozdobnym kilimkiem
i z nastrojowym landszaftem.

Syrenka Pabla Picassa - odtworzona na ścianie budynku przy ul. Obrońców 28/30, w którym artysta w 1948 był gościem warszawskich malarzy i rzeźbiarzy. Fot. Adrian Grycuk (Wikimedcia)
Syrenka Pabla Picassa – odtworzona na ścianie budynku przy ul. Obrońców 28/30, w którym artysta w 1948 był gościem warszawskich malarzy i rzeźbiarzy.
fot. Adrian Grycuk (Wikimedcia)

Dr hab. Robert Gawkowski

Robert Gawkowski w Radiu Kolor
Robert Gawkowski – w Radiu Kolor
fot. mat. prasowy

Historyk i archiwista publikujący głównie o dziejach sportu w II RP. Jest też znawcą historii Warszawy.

W 2014 roku za książkę „Krybar. Uniwersytet w cieniu powstańczych walk” otrzymał nagrodę KLIO.

W 2014-17 był członkiem Rektorskiego Komitetu Obchodów 200-lecia Uniwersytetu Warszawskiego.

Od 8 lat zasiada w jury konkursu varsavianów im. Hanny Szwankowskiej.

Od stycznia 2023 r. kieruje oddziałem naukowo-wystawienniczym Muzeum Sportu i Turystyki

Od kwietnia 2022 jest prezesem TMH.
Członkiem Towarzystwa jest od 17 lat.

Podcast Radia Kolor

4:10 min.

(kliknij logo)Radio Kolor - Logo

 

Zobacz też inne odcinki cyklu:

  • Lista odcinków: [LINK]
22 lutego 2026 09:00