Dawid z Goliatem

Real Madryt - Legia Warszawa – 5:1
fot. Andrzej

Dzisiaj, we wtorek o godz. 20.45 na stadionie Santiago Bernabeu Mistrz Polski zmierzy się z … wicemistrzem Hiszpanii, legendarnym Realem Madryt.

Real a Legia

Realia znają chyba wszyscy i nie dotyczą one tylko przepaści pomiędzy ligą polską, a ligą hiszpańską. Legia po 12 meczach ligowych zajmuje czwarte miejsce od końca, a ostatnia konfrontacja ligowa zakończyła się bagażem trzech bramek w Szczecina. Real w swojej nieporównywalnie silniejszej lidze jest wiceliderem, a w sobotę zaaplikował na wyjeździe swojemu imiennikowi z Betisu sześć goli.

Atuty Legii

Ale piłka nożna dlatego jest tak popularną dyscypliną, bo wszystko się może wydarzyć. I nawet taka konfrontacja jak dzisiejsza jest sprawą otwartą. W każdym razie do 20:45 w rywalizacji jest wynik bezbramkowy. W czym więc można realnie upatrywać szans Wojskowych:

  • Arkadiusz Malarz na bramce, zawodnik który od początku sezonu nie zawodzi, wielokrotnie ratował drużynę w opałach, bez niego kto wie czy Legia dziś nie byłaby czerwoną latarnią ligowej tabeli, co więcej: to bramkarze wielokrotnie stali za sensacjami w futbolu
  • Michał Pazdan – obrońca, który zatrzymał gwiazdora Realu Cristiano Ronaldo w ćwierćfinałowym meczu reprezentacji narodowych podczas tegorocznych Mistrzostw Europy, problem w tym że wychowanek Hutnika Kraków jest po kontuzji i jego występ w Madrycie stoi pod znakiem zapytania, ale podczas poniedziałkowego treningu pojawił się na murawie i trenował wspólnie z kolegami z drużyny
  • Nemanja Nikolić – strzelec wyborowy, jest w stanie ukąsić każdą drużynę, pokonać każdego bramkarza, musi jednak mieć sytuację, o co na Santiago Bernabeu będzie piekielnie trudno
  • Jacek Magiera – wydaje się że jego przyjście poprawiło grę drużyny: niezły mecz w Lizbonie, pewne zwycięstwo nad Lechią Gdańsk, mecz w Szczecinie temu przeczy, ale na chwilę zapomnijmy o nim

Jacek Magiera na poniedziałkowej konferencji prasowej:

  • to spotkanie, dla którego warto żyć i grać w piłkę
  • w tej chwili jest 0:0
  • teoretycznie słabsza drużyna może zagrać dobrze i osiągnąć korzystny rezultat
  • chcemy grać najlepiej, jak potrafimy
  • chcę, żeby moi zawodnicy cieszyli się tym meczem
  • atmosfera będzie szczególna
  • nasi kibice będą zachowywać się znakomicie i dopingować drużynę tak, jak byśmy chcieli
  • konfrontacja jest dla nas wielkim wydarzeniem, ale chcemy zrobić wszystko, by piłkarze Realu mieli jutro przed sobą trudne zadanie
  • Bartek Bereszyński rozmawiał z Michałem Pazdanem po meczu Polski z Portugalią
  • najważniejsza jest chłodna głowa

Kadra Realu

Trener gospodarzy, słynny Zinedine Zidane, podał nazwiska dziewiętnastu zawodników, z których stworzy meczową osiemnastkę. Oczywiście znanych nazwisk nie brakuje:

  • Keylor Navas, Kiko Casilla, Rubén Yáñez
  • Dani Carvajal, Pepe, Raphael Varane, Nacho, Marcelo, Danilo
  • Toni Kroos, James Rodriguez, Mateo Kovacic, Marco Asensio, Isco
  • Cristiano Ronaldo, Karim Benzema, Gareth Bale, Lucas Vázquez, Alvaro Morata

Pogromy w Lidze Mistrzów

Jedynie informacyjnie, nie ma to zupełnie żadnego związku z nastrojami przed dzisiejszą konfrontacją, podajemy najwyższe zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Były one wyczynem Realu Madryt w 2015 roku ze szwedzkim Malmö FF oraz Liverpoolu z tureckim Besiktasem w 2017 roku – po 8:0.

Rywalizacje polskich drużyn z Realem

Tylko ośmiokrotnie polskie drużyny zmierzyły się ze słynnym Realem. Co prawda wszystkie osiem spotkań wygrał rywal, ale polskie drużyny uniknęły kompromitacji, a nawet dwukrotnie były równorzędnym rywalem:

  • przed wojną w 1923 roku w Madrycie gościła Cracovia, wówczas jeden z najlepszych polskich klubów, krakowanie przegrali w Madrycie dwukrotnie: 4:0 i 4:2
  • w 1976 ówczesny Mistrz Polski Stal Mielec z Grzegorzem Lato i Henrykiem Kasperczakiem minimalnie uległa Królewskim 2:1 i 1:0. Mecz w Mielcu przy widowni 40 tys. kibiców pozostanie największym wydarzeniem tego miasta
  • w 1988 roku na Real wpadł Górnik Zabrze i mecze te może pamiętać wielu kibiców, bo chyba nigdy polska drużyna nie była tak blisko sukcesu
    w pierwszym spotkaniu Górnik miał multum sytuacji strzeleckich, a nie wykorzystane sytuacje zapewne do dziś śnią się np. Janowi Urbanowi, Real strzelił bramkę na Stadionie Śląskim i wydawało się że wywożąc zwycięstwo 1:0 jest pewny awansu
    niespodziewanie drużyna Leo Beenhakkera stanęła nad przepaścią w rewanżu, Górnik nie przejął się utraconą bramką, wyrównał Piotr Jegor bramką, która urodą może predysponować do najpiękniejszego gola w Madrycie, a w drugiej połowie Krzysztof Baran wyprowadził Górnika na prowadzenie i aż do 77 minuty był w kolejnej rundzie, Real dopiero w końców wymęczył dwie bramki, ale co się Królewscy najedli strachu – to ich
  • Wisła Kraków wielokrotnie była o krok od awansu do Ligi Mistrzów, ale zawsze coś stało na przeszkodzie, w 2004 roku drużyna Henryka Kasperczak wylosowała Królewskich i przegrała dwukrotnie 2:0 i 3:1, ale w Realu grali wówczas tacy piłkarze jak: Zidane, Figo, Morientes, Beckham, czy też „brazylijski” Ronaldo

Wyrównany mecz młodzieżowy

O godz. 16 odbył się mecz drużyn młodzieżowych Realu z Legią. W tych rozgrywkach Legii dużo lepiej idzie: przegrała co prawda u siebie 2:0 z Borussią, ale już w Lizbonie zremisowała 2:2.
Skład młodych legionistów na to spotkanie:

  • Majecki
  • Nawotka, Żyro, Bondarenko, Hołownia
  • Michalak, Urbański, Małachowski, Ryczkowski
  • Szymański, Kulenović
  • 4 min. – „młody” Real strzela bramkę już na samym początku meczu. Feuillasier1:0
  • 30 min. – „młodzi” legioniści walczą, stwarzają sytuacje, ale rażą nieskutecznością
  • 41 min. – da się jednak strzelić w Madrycie bramkę. Nawet jak bramkarzem Realu jest Zidane. Swoją przewagę Legia pieczętuje golem. Sandro Kulenović. 1:1
  • do przerwy 1:1
  • 56 min. – bramkarz Legii ratuje w sytuacji sam na sam swoją drużynę od utraty drugiej bramki
  • 61 min. – bramka dla Realu. Dani Gomez. 2:1.
  • 65 min. – wyrównanie. Mateusz Bondarenko. 2:2
  • 76 min. – po raz trzeci na prowadzenie wychodzi Real po samobójczej bramce Szymańskiego. 3:2.
  • Koniec meczu. Zapewne wielu by taki wynik w meczu „dorosłych” wzięła w ciemno
18 października 2016 11:20