Dzisiaj, we wtorek o godz. 20.45 na stadionie Santiago Bernabeu Mistrz Polski zmierzy się z … wicemistrzem Hiszpanii, legendarnym Realem Madryt.
Real a Legia
Realia znają chyba wszyscy i nie dotyczą one tylko przepaści pomiędzy ligą polską, a ligą hiszpańską. Legia po 12 meczach ligowych zajmuje czwarte miejsce od końca, a ostatnia konfrontacja ligowa zakończyła się bagażem trzech bramek w Szczecina. Real w swojej nieporównywalnie silniejszej lidze jest wiceliderem, a w sobotę zaaplikował na wyjeździe swojemu imiennikowi z Betisu sześć goli.
Atuty Legii
Ale piłka nożna dlatego jest tak popularną dyscypliną, bo wszystko się może wydarzyć. I nawet taka konfrontacja jak dzisiejsza jest sprawą otwartą. W każdym razie do 20:45 w rywalizacji jest wynik bezbramkowy. W czym więc można realnie upatrywać szans Wojskowych:
- Arkadiusz Malarz na bramce, zawodnik który od początku sezonu nie zawodzi, wielokrotnie ratował drużynę w opałach, bez niego kto wie czy Legia dziś nie byłaby czerwoną latarnią ligowej tabeli, co więcej: to bramkarze wielokrotnie stali za sensacjami w futbolu
- Michał Pazdan – obrońca, który zatrzymał gwiazdora Realu Cristiano Ronaldo w ćwierćfinałowym meczu reprezentacji narodowych podczas tegorocznych Mistrzostw Europy, problem w tym że wychowanek Hutnika Kraków jest po kontuzji i jego występ w Madrycie stoi pod znakiem zapytania, ale podczas poniedziałkowego treningu pojawił się na murawie i trenował wspólnie z kolegami z drużyny
- Nemanja Nikolić – strzelec wyborowy, jest w stanie ukąsić każdą drużynę, pokonać każdego bramkarza, musi jednak mieć sytuację, o co na Santiago Bernabeu będzie piekielnie trudno
- Jacek Magiera – wydaje się że jego przyjście poprawiło grę drużyny: niezły mecz w Lizbonie, pewne zwycięstwo nad Lechią Gdańsk, mecz w Szczecinie temu przeczy, ale na chwilę zapomnijmy o nim
Jacek Magiera na poniedziałkowej konferencji prasowej:
- to spotkanie, dla którego warto żyć i grać w piłkę
- w tej chwili jest 0:0
- teoretycznie słabsza drużyna może zagrać dobrze i osiągnąć korzystny rezultat
- chcemy grać najlepiej, jak potrafimy
- chcę, żeby moi zawodnicy cieszyli się tym meczem
- atmosfera będzie szczególna
- nasi kibice będą zachowywać się znakomicie i dopingować drużynę tak, jak byśmy chcieli
- konfrontacja jest dla nas wielkim wydarzeniem, ale chcemy zrobić wszystko, by piłkarze Realu mieli jutro przed sobą trudne zadanie
- Bartek Bereszyński rozmawiał z Michałem Pazdanem po meczu Polski z Portugalią
- najważniejsza jest chłodna głowa
Kadra Realu
Trener gospodarzy, słynny Zinedine Zidane, podał nazwiska dziewiętnastu zawodników, z których stworzy meczową osiemnastkę. Oczywiście znanych nazwisk nie brakuje:
- Keylor Navas, Kiko Casilla, Rubén Yáñez
- Dani Carvajal, Pepe, Raphael Varane, Nacho, Marcelo, Danilo
- Toni Kroos, James Rodriguez, Mateo Kovacic, Marco Asensio, Isco
- Cristiano Ronaldo, Karim Benzema, Gareth Bale, Lucas Vázquez, Alvaro Morata
Pogromy w Lidze Mistrzów
Jedynie informacyjnie, nie ma to zupełnie żadnego związku z nastrojami przed dzisiejszą konfrontacją, podajemy najwyższe zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Były one wyczynem Realu Madryt w 2015 roku ze szwedzkim Malmö FF oraz Liverpoolu z tureckim Besiktasem w 2017 roku – po 8:0.
Rywalizacje polskich drużyn z Realem
Tylko ośmiokrotnie polskie drużyny zmierzyły się ze słynnym Realem. Co prawda wszystkie osiem spotkań wygrał rywal, ale polskie drużyny uniknęły kompromitacji, a nawet dwukrotnie były równorzędnym rywalem:
- przed wojną w 1923 roku w Madrycie gościła Cracovia, wówczas jeden z najlepszych polskich klubów, krakowanie przegrali w Madrycie dwukrotnie: 4:0 i 4:2
- w 1976 ówczesny Mistrz Polski Stal Mielec z Grzegorzem Lato i Henrykiem Kasperczakiem minimalnie uległa Królewskim 2:1 i 1:0. Mecz w Mielcu przy widowni 40 tys. kibiców pozostanie największym wydarzeniem tego miasta
- w 1988 roku na Real wpadł Górnik Zabrze i mecze te może pamiętać wielu kibiców, bo chyba nigdy polska drużyna nie była tak blisko sukcesu
w pierwszym spotkaniu Górnik miał multum sytuacji strzeleckich, a nie wykorzystane sytuacje zapewne do dziś śnią się np. Janowi Urbanowi, Real strzelił bramkę na Stadionie Śląskim i wydawało się że wywożąc zwycięstwo 1:0 jest pewny awansu
niespodziewanie drużyna Leo Beenhakkera stanęła nad przepaścią w rewanżu, Górnik nie przejął się utraconą bramką, wyrównał Piotr Jegor bramką, która urodą może predysponować do najpiękniejszego gola w Madrycie, a w drugiej połowie Krzysztof Baran wyprowadził Górnika na prowadzenie i aż do 77 minuty był w kolejnej rundzie, Real dopiero w końców wymęczył dwie bramki, ale co się Królewscy najedli strachu – to ich - Wisła Kraków wielokrotnie była o krok od awansu do Ligi Mistrzów, ale zawsze coś stało na przeszkodzie, w 2004 roku drużyna Henryka Kasperczak wylosowała Królewskich i przegrała dwukrotnie 2:0 i 3:1, ale w Realu grali wówczas tacy piłkarze jak: Zidane, Figo, Morientes, Beckham, czy też „brazylijski” Ronaldo
Wyrównany mecz młodzieżowy
O godz. 16 odbył się mecz drużyn młodzieżowych Realu z Legią. W tych rozgrywkach Legii dużo lepiej idzie: przegrała co prawda u siebie 2:0 z Borussią, ale już w Lizbonie zremisowała 2:2.
Skład młodych legionistów na to spotkanie:
- Majecki
- Nawotka, Żyro, Bondarenko, Hołownia
- Michalak, Urbański, Małachowski, Ryczkowski
- Szymański, Kulenović
- 4 min. – „młody” Real strzela bramkę już na samym początku meczu. Feuillasier. 1:0
- 30 min. – „młodzi” legioniści walczą, stwarzają sytuacje, ale rażą nieskutecznością
- 41 min. – da się jednak strzelić w Madrycie bramkę. Nawet jak bramkarzem Realu jest Zidane. Swoją przewagę Legia pieczętuje golem. Sandro Kulenović. 1:1
- do przerwy 1:1
- 56 min. – bramkarz Legii ratuje w sytuacji sam na sam swoją drużynę od utraty drugiej bramki
- 61 min. – bramka dla Realu. Dani Gomez. 2:1.
- 65 min. – wyrównanie. Mateusz Bondarenko. 2:2
- 76 min. – po raz trzeci na prowadzenie wychodzi Real po samobójczej bramce Szymańskiego. 3:2.
- Koniec meczu. Zapewne wielu by taki wynik w meczu „dorosłych” wzięła w ciemno