Paulina Świst i Piotr C. tworzą lekką sensację z czarnym humorem, szybkim tempem oraz wyrazistym stołecznym klimatem.
Dwoje byłych małżonków prowadzi wspólną kancelarię. Zawodowe sprawy wciągają ich w świat dużych pieniędzy oraz przestępczych interesów.
Fabuła stanowi przede wszystkim ramę dla dynamicznej rozrywki. Narracja ma szybki rytm. Krótkie rozdziały często kończą się puentą, a dialogi mają lekki, bezpośredni charakter. Humor przełamuje kryminalne napięcie. Wiele rozmów opiera się na złośliwościach oraz wzajemnym punktowaniu bohaterów. Taki styl dobrze pasuje do rozrywkowej konwencji.
Warszawa pasuje do historii o kancelariach, pieniądzach oraz przestępczym zapleczu. Miejska przestrzeń wzmacnia skalę wydarzeń. Stolica pozostaje wyraźnym tłem, choć lokalnych szczegółów mogłoby być więcej. Powieść korzysta głównie z ogólnego obrazu dużego miasta. Dla warszawskiego czytelnika ten kontekst pozostaje istotnym elementem odbioru. Bohaterowie trafiają do rozpoznawalnych części stolicy, takich jak Park Szczęśliwicki, Złote Tarasy, Wilanów czy Białołęka. Pojawia się także ulica Wspólna, gdzie mieści się kancelaria. Dzięki konkretnym lokalizacjom miejski charakter książki wypada przekonująco. Czytelnik znający miasto może bez trudu osadzić kolejne sceny na mapie.
Psychologia postaci ustępuje miejsca tempu wydarzeń. Bohaterowie często reagują tak, by podtrzymać dynamikę scen. Przez to część relacji pozostaje powierzchowna. Sensacyjna konwencja wyraźnie dominuje nad pogłębionym portretem postaci. Taki wybór sprawdza się jednak w lekkiej formule książki.
Warto zwrócić uwagę także na autobiograficzną grę autorów z czytelnikiem. Główni bohaterowie mają na imię Paulina oraz Piotr, czyli tak samo jak twórcy powieści. Ten zabieg wyraźnie sugeruje celowe puszczenie oka do odbiorcy. Nie oznacza prostego przenoszenia prywatnych doświadczeń do fabuły. Działa raczej jako element autorskiej kreacji oraz dodatkowa warstwa humoru.
„Miasto” to sprawna, lekka sensacja z warszawskim tłem, dobrym tempem oraz wyraźnym poczuciem humoru.