Słonie we mgle

Słonie we mgle – reżyseria: Abinash Bikram Shah
fot. 42. WMFF

Nepalski dramat z elementami kryminalnymi w sekcji Wolny Duch 42. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Tradycja zderza się ze współczesnością.

W odległej nepalskiej wiosce przywódczyni społeczności Kinnar próbuje pogodzić osobiste pragnienia z obowiązkami wobec swojej grupy. Zaginięcie jednej z kobiet zakłóca dotychczasowe życie mieszkańców, ujawniając napięcia skrywane pod powierzchnią codziennych relacji.

Egzotyczne otoczenie stanowi interesujące tło dla opowieści o społeczności funkcjonującej według własnych zasad. Reżyser Abinash Bikram Shah przybliża widzom świat zakorzeniony w nepalskiej kulturze. Ważne miejsce zajmują miejscowe obyczaje. Jednocześnie do tego środowiska stopniowo przenikają współczesne wzorce zachowań. Szczególnego znaczenia nabiera konflikt między religijnymi nakazami a seksualnością członków grupy. Zderzenie odmiennych postaw nadaje historii społeczny wymiar. Twórca podejmuje temat ludzkich potrzeb ograniczanych przez wieloletnie reguły.

Początkowo narracja sprawia wrażenie chaotycznej. Kolejne sceny wprowadzają nowe zagadnienia bez dostatecznego uporządkowania. Z czasem wyłania się dramat rodzinny z elementami kryminalnymi. Motyw tajemniczego zniknięcia wzmacnia napięcie. Poszukiwanie odpowiedzi pozwala również odsłonić skomplikowane więzi łączące postacie. Scenariusz próbuje połączyć obserwację obyczajową z sensacyjnym rozwojem wydarzeń. Taka konstrukcja przynosi kilka ciekawych momentów, lecz osłabia spójność całości.

Istotną rolę odgrywa specyfika azjatyckiej prowincji. Kamera przygląda się codzienności mieszkańców bez nadmiernego pośpiechu. Naturalne otoczenie buduje atmosferę odosobnienia. Obecność dzikich słoni przypomina o zagrożeniu towarzyszącym lokalnej ludności. Film wykorzystuje ten motyw także do podkreślenia poczucia niepewności. Powolne tempo chwilami utrudnia utrzymanie zainteresowania. W rezultacie intrygujący punkt wyjścia prowadzi do przeciętnego efektu dramaturgicznego.

Produkcja stanowi interesujący przykład kina rzadko obecnego w polskich repertuarach. Odmienność kulturowa pozwala spojrzeć na kwestie rodzinne z mniej znanej perspektywy. Istotny pozostaje sposób przedstawienia osób żyjących na marginesie miejscowej zbiorowości. Ich codzienność podlega szczególnym ograniczeniom. Wątek poszukiwania niezależności nadaje historii bardziej uniwersalny charakter. Problematyczna konstrukcja scenariusza sprawia mimo wszystko, że potencjał tematu zostaje wykorzystany jedynie częściowo. Wartość tego seansu wynika głównie z możliwości poznania nietypowego oblicza światowej kinematografii.

  • Atuty: nepalskie realia, obserwacja obyczajowa, oryginalne środowisko bohaterów.

  • Mankamenty: chaotyczna narracja, nierówne tempo, niedostateczna spójność dramaturgiczna.

  • Film dla: widzów zainteresowanych azjatycką kinematografią i rzadko przedstawianymi społecznościami.

„Słonie we mgle” to ciekawa propozycja 42. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego, której wartość poznawcza przewyższa walory fabularne.

Zwiastun:

Twórcy:

  • reżyseria, scenariusz: Abinash Bikram Shah

Nepalski reżyser i scenarzysta współtworzył scenariusze filmów „Czarna kura” (2015) i „Shambhala” (2024). Jego krótkometrażowa produkcja „Lori” otrzymała specjalne wyróżnienie jury na festiwalu w Cannes w 2022 roku. „Słonie we mgle” to jego pełnometrażowy debiut reżyserski. Obraz znalazł się w sekcji Un Certain Regard podczas canneńskiego festiwalu w 2026 roku. Zdobył tam Nagrodę Jury. To istotne wyróżnienie w początkowym okresie samodzielnej kariery twórcy.

  • zdjęcia: Noé Bach
  • montaż: Andrew Bird, Paris J. Ludwig
  • muzyka: Frédéric Alvarez
  • scenografia: Mausam Aggrawal
  • dźwięk: Pedro Sá Earp

Obsada:

Pushpa Thing Lama, Sahab Din Miya, Jasmin Bishwokarma, Aliz Ghimire, Joel Gurung, Aashant Sharma, Sanjay Gupta

19 października 2026 10:06