Męskie Granie 2015 zagrało w Warszawie

Męskie Granie
Męskie Granie
fot. Jakub Jastrzębski

„Armaty” Męskiego Grania z wielkim hukiem wystrzeliły na Fortach Bema w Warszawie. Na scenie, łączącej artystów z odległych od siebie gatunków muzycznych, wystąpili nietuzinkowi artyści, którzy rozgrzali przybyłą publiczność do czerwoności. Tym razem zagrali: Warszawskie Combo Taneczne, Curly Heads, Nosowska, SMOLIK/KEV FOX wraz z Natalią Grosiak,  Fisz Emade Tworzywo, Maria Peszek oraz Męskie Granie Orkiestra.

Męskie Granie

Po raz kolejny trasa koncertowa udowadnia, że na polskiej scenie muzycznej mamy wielu artystów, dla których warto przychodzić na koncerty i słuchać ich twórczość. Po raz kolejny bilety na warszawską odsłonę Męskiego Grania były wyprzedane na długo przed wydarzeniem.

Męskie Granie

Jako pierwsi na scenie pojawili się Ci, którzy próbują ocalić piękne warszawskie piosenki od zapomnienia, prezentując je we współczesnym brzmieniu i aranżacjach bliskich oryginałom – Warszawskie Combo Taneczne. Jak zawsze na scenie niesamowity popis muzycznej ekspresji zaprezentował Dawid Podsiadło wraz ze swoim zespołem Curly Heads. Gościnnie na scenie razem z Dawidem Podsiadło wystąpiła Katarzyna Nosowska wykonując utwór „Co mogę jeszcze”. Po rockowych dźwiękach przyszedł czas na misternie skonstruowane, pełne melancholii melodie oraz niepowtarzalny, hipnotyzujący, silny wokal KEV FOXA w duecie ze SMOLIKIEM oraz gościnnym udziałem Natalii Grosiak.

Męskie Granie

Przez lata FISZ i EMADE przyzwyczaili swoich fanów do muzycznych eksperymentów, mieszając ze sobą różne style, starając się by wszystkie ich produkcje łączył jeden składnik – wysoka jakość i zaangażowanie. Tak też było i teraz na warszawskich Fortach Bema, gdzie zagrali utwory ze swojej nowej płyty „Mamut”.

Męskie Granie

Zwieńczeniem wieczoru był koncert supergrupy Męskie Granie Orkiestra. Zespół w składzie Fisz, Mela Koteluk, ØRGANEK, Michał FOX Król, Krzysztof ZALEF Zalewski, Kuba Galiński to grono niezwykłych artystów, którzy połączyli swoje siły i wykonali kultowe utwory polskiej sceny muzycznej takie jak: „Spalam się”, „Jestem sam” czy „Zaopiekuj się mną”. Gościnnie na scenie pojawili się Tomek Lipiński oraz raper Miuosh Nie mogło oczywiście zabraknąć tegorocznego singla Męskiego Grania, czyli utworu „Armaty”, którym na zakończenie artyści porwali całą zgromadzoną publiczność. Ostatni raz armaty wypalą w Żywcu 29 sierpnia.

Fotorelacja : Jakub Jastrzębski

17 sierpnia 2015 16:17