Tor Wyścigów Konnych
na Polu Mokotowskim

Wyścigi konne na Polu Mokotowskim w 1936 r. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny. Źr. NAC
Wyścigi konne – na Polu Mokotowskim w 1936 r. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny. Źr. NAC
fot. Źr. NAC

Warszawskie ciekawostki hippiczne zdradza dr hab. Robert Gawkowski z Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie.

155. felieton pod wspólną nazwą: Stolica historii. Przedstawiają członkowie Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie, które są już od ponad trzech lat emitowane w każdą sobotę, w nieco skróconej wersji, w Radiu Kolor.

Podcast Radia Kolor jest pod tekstem.

Z cyklu:

Stolica historii. Przedstawiają członkowie
Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie.

Logo Towarzystwa Miłośników Historii

Odcinek CLV:

Tor Wyścigów Konnych
na Polu Mokotowskim

Opowiada dr hab. Robert Gawkowski

W Warszawie właśnie się rozpoczyna sezon wyścigów konnych.
Wydawać by się mogło, że historia wyścigów konnych jest prosta i zrozumiała, ale czy na pewno zdajemy sobie sprawę jak ważne to były imprezy?

Tor wyścigów na Polu Mokotowskim - zaznaczony na Planie miasta stołecznego Warszawy w 1926 r. Źr. Polona
Tor wyścigów na Polu Mokotowskim – zaznaczony na Planie miasta stołecznego Warszawy w 1926 r.
fot. Źr. Polona

Pierwszy tor wyścigów konnych powstał w Warszawie w 1841 roku i działał na Polu Mokotowskim. Wejście było mniej więcej na wysokości dzisiejszego pl. Unii Lubelskiej, a to oznaczało, że były to peryferia Warszawy. Gdy wybuchało powstanie styczniowe tor był zamknięty, bo carski zaborca bał się jak ognia, dużego skupiska ludzi na trybunach. Po upadku powstania tor wyścigów zwolna uruchamiano, starannie i dyskretnie obserwując co się dzieje.

Tor Wyścigów Konnych na Polu Mokotowskim, Za trybuną stoją kamienice przy ulicy Polnej. Od prawej stronie znajduje się Plac Politechniki. źr. NAC
Tor Wyścigów Konnych na Polu Mokotowskim – za trybuną stoją kamienice przy ulicy Polnej. Po prawej stronie (tu niewidoczny) znajduje się Plac Politechniki. źr. NAC
fot. źr. NAC

Na wyścigi koni na Pole Mokotowskie przychodziło sporo widzów, choć Kurier Warszawski pisząc w połowie XIX wieku, że

Pół Warszawy pospiesza za rogatki mokotowskie by obejrzeć wyścigi

–  troszkę przesadzał.

Kibice zgromadzeni na torze wyścigów konnych przed głównymi trybunami na Polu Mokotowskim w 1936 r. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny. Źr. NAC
Kibice zgromadzeni na torze wyścigów konnych – przed głównymi trybunami na Polu Mokotowskim w 1936 r. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny.
fot. Źr. NAC

Warszawiacy dyskutowali, który koń wygra i ile trzeba obstawić rubli, by zdobyć sowitą nagrodę, albo po prostu plotkowali o błahych sprawach. A wszystko przy dźwiękach orkiestry umilającej oglądanie zwodów. Tor wyścigów na Polu Mokotowskim stawał się miejscem, gdzie warto było się pokazać.  Pięknie to opisał w „Lalce” sam Bolesław Prus, niejednokrotnie bywający na wyścigach.

Grupa artystów i dziennikarzy na torze wyścigów konnych - Wyścigi konne na Polu Mokotowskim w 1936 r. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny. Źr. NAC
Grupa artystów i dziennikarzy na torze wyścigów konnych – wyścigi konne na Polu Mokotowskim w 1936 r. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny.
fot. Źr. NAC

Wśród widzów byli też Rosjanie w swych łatwo  rozpoznawalnych mundurach oficerskich. Można więc stwierdzić, że tor wyścigów konnych był tym miejscem, gdzie Polak i Rosjanin mieli wspólne sprawy.

Kibice na torze wyścigów konnych w 1936 r. Widoczna budka dla sędziów. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny. Źr. NAC
Kibice na torze wyścigów konnych w 1936 r. – Widoczna budka dla sędziów. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny.
fot. Źr. NAC

Miłośnikiem koni często widzianym na Polu Mokotowskim był np. pułkownik Mikołaj Iwanowicz Kawelin. Był to rotmistrz gwardii cesarskiej w stanie spoczynku. Polaków z każdą dekadą coraz lepiej rozumiał i w niepodległej Polsce pozostał, stając się prawym obywatelem odrodzonej rzeczpospolitej. Mieszkał w Białymstoku lub w swej posiadłości pod Białymstokiem. Był takim Rosjaninem dla Białegostoku, jak Sokrates Starynkiewicz dla Warszawy.

Pułkownik Mikołaj Iwanowicz Kawelin - z żoną Olgą na terenie tartaku w Majówce, koniec lat 20. XX w. Fot. NN
Pułkownik Mikołaj Iwanowicz Kawelin – z żoną Olgą na terenie tartaku w Majówce, koniec lat 20. XX w.
fot. NN

Tor wyścigów konnych był też pierwszym miejscem, gdzie Polacy zaczęli używać słowa „sport”. Jako jeden z pierwszych w 1858 roku użył go w poemacie „Wyścigi konne w Warszawie” Konstanty Gaszyński.

Transmisja Polskiego Radia w Warszawie z Wyścigów Konnych w 1930 r. - przeprowadzona przez redaktora Tadeusza Strzetelskiego. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny. źr. NAC
Transmisja Polskiego Radia w Warszawie z Wyścigów Konnych w 1930 r. – przeprowadzona przez redaktora Tadeusza Strzetelskiego. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny. źr. NAC
fot. źr. NAC

W 1915 roku podczas i wojny światowej Rosjanie wycofali się z Warszawy, a w ich miejsce wkroczyli Niemcy. Konie kilka miesięcy przed tą zmianą zostały wywiezione przez Rosjan do bezpieczniejszej Odessy. Tam od 1915 roku opiekował się nimi Fryderyk Jurijewicz, polski hodowca koni i organizator warszawskich wyścigów.

Fryderyk Jurjewicz w 1927. źr. Wikimedia. Fot. NN
Fryderyk Jurjewicz – w 1927.
fot. NN źr. Wikimedia.

A w Odessie przez cztery lata był organizatorem polskich wyścigów konnych na obczyźnie. W 1919 roku niesiony patriotycznym duchem przetransportował wszystkie polskie konie do Warszawy, żeby znów mogły biegać na Polu Mokotowskim.

Fryderyk Jurjewicz powraca w 1919 r. z Rosji i przyprowadza do kraju 252 konie pełnej krwi. źr. ''Jeździec i Hodowca Tygodnik Ilustrowany'' nr 9. z 29 lutego 1929 r.
Fryderyk Jurjewicz powraca w 1919 r. z Rosji – i przyprowadza do kraju 252 konie pełnej krwi. źr. ”Jeździec i Hodowca Tygodnik Ilustrowany” nr 9. z 29 lutego 1929 r.
fot. NN

Dziesięć lat po tym wyczynie Jurijewicz nieoczekiwanie zmarł, a po śmierci miłośnicy hippiki ufundowali mu popiersie.

Uroczystość odsłonięcia pomnika Fryderyka Jurjewicza na placu Wyścigów Konnych - dyrektora departamentu Hodowli Koni w Ministerstwie Rolnictwa. źr. NAC
Uroczystość odsłonięcia pomnika Fryderyka Jurjewicza na placu Wyścigów Konnych – dyrektora departamentu Hodowli Koni w Ministerstwie Rolnictwa. źr. NAC. Popiersie Fryderyka Jurjewicza pierwotnie zostało odsłonięte 14 X 1929 roku na terenie przedwojennego toru wyścigów konnych na Polu Mokotowskim. Wykonane artystycznie, według projektu Feliksa Łopieńskiego, przez znanego rzeźbiarza Gracjana Chmielewskiego, odlane w brązie w firmie „Braci Łopieńskich” ustawiono na ponad dwumetrowym granitowym cokole. W 1939 roku, popiersie przeniesiono na nowy tor na Służewiec. Odsłonięcie w nowym miejscu uświetniło otwarcie toru na Służewcu w dniu 3 czerwca 1939 roku.
fot. źr. NAC
Odsłonięcie popiersia Fryderyka Jurjewicza - zdjęcie zbiorowe. źr. ''Jeździec i Hodowca'' Tygodnik Ilustrowany'' nr 43. z 23 października 1929
Odsłonięcie popiersia Fryderyka Jurjewicza – zdjęcie zbiorowe. źr. ”Jeździec i Hodowca” Tygodnik Ilustrowany” nr 43. z 23 października 1929 r. Popiersie Fryderyka Jurjewicza pierwotnie zostało odsłonięte 14 X 1929 roku na terenie przedwojennego toru wyścigów konnych na Polu Mokotowskim. Wykonane artystycznie, według projektu Feliksa Łopieńskiego, przez znanego rzeźbiarza Gracjana Chmielewskiego, odlane w brązie w firmie „Braci Łopieńskich” ustawiono na ponad dwumetrowym granitowym cokole. W 1939 roku, popiersie przeniesiono na nowy tor na Służewiec. Odsłonięcie w nowym miejscu uświetniło otwarcie toru na Służewcu w dniu 3 czerwca 1939 roku.
fot. nn

Dziś ten pomnik Jurijewicza stoi na wybudowanym tuż przed wybuchem II wojny światowej torze Wyścigów Konnych na Służewcu.

Popiersie Fryderyka Jurjewicza - na terenie Toru Wyścigów Konnych na Służewcu, Warszawa w kwietniu 2026 r. Fot. Warszawa.pl
Popiersie Fryderyka Jurjewicza – na terenie Toru Wyścigów Konnych na Służewcu, Warszawa w kwietniu 2026 r. Popiersie Fryderyka Jurjewicza pierwotnie zostało odsłonięte 14 X 1929 roku na terenie przedwojennego toru wyścigów konnych na Polu Mokotowskim. Wykonane artystycznie, według projektu Feliksa Łopieńskiego, przez znanego rzeźbiarza Gracjana Chmielewskiego, odlane w brązie w firmie „Braci Łopieńskich” ustawiono na ponad dwumetrowym granitowym cokole. W 1939 roku, popiersie przeniesiono na nowy tor na Służewiec. Odsłonięcie w nowym miejscu uświetniło otwarcie toru na Służewcu w dniu 3 czerwca 1939 roku.
fot. Warszawa.pl
Popiersie Fryderyka Jurjewicza - na terenie Toru Wyścigów Konnych na Służewcu, Warszawa w kwietniu 2026 r. Fot. Warszawa.pl
Popiersie Fryderyka Jurjewicza – na terenie Toru Wyścigów Konnych na Służewcu, Warszawa w kwietniu 2026 r. Popiersie Fryderyka Jurjewicza pierwotnie zostało odsłonięte 14 X 1929 roku na terenie przedwojennego toru wyścigów konnych na Polu Mokotowskim. Wykonane artystycznie, według projektu Feliksa Łopieńskiego, przez znanego rzeźbiarza Gracjana Chmielewskiego, odlane w brązie w firmie „Braci Łopieńskich” ustawiono na ponad dwumetrowym granitowym cokole. W 1939 roku, popiersie przeniesiono na nowy tor na Służewiec. Odsłonięcie w nowym miejscu uświetniło otwarcie toru na Służewcu w dniu 3 czerwca 1939 roku.
fot. Warszawa.pl

Rosjanina Kawelina pochowano na cmentarzu prawosławnym na Woli i opiekują się nim kibice z Białegostoku, a słowo „sport” znane jest im wszystkim niemal od kołyski.

Grób Mikołaja Kawelina - na cmentarzu Prawosławnym w Warszawie. 7 grudnia 2019. Fot Lukasz2 źr. Wikimedia
Grób Mikołaja Kawelina – na cmentarzu Prawosławnym w Warszawie. 7 grudnia 2019.
fot. Lukasz2 źr. Wikimedia

 

Nowy tor wyścigów konnych na Służewcu - na pierwszym planie trybuna na miejscach droższych, na drugim planie trybuna na miejscach tańszych (z fiszki z opisem zdjęcia). Fot. Polona
Nowy tor wyścigów konnych na Służewcu – Na pierwszym planie trybuna na miejscach droższych, na drugim planie trybuna na miejscach tańszych (z fiszki z opisem zdjęcia).
fot. Fot. Polona

Dr hab. Robert Gawkowski

Robert Gawkowski w Radiu Kolor
Robert Gawkowski – w Radiu Kolor
fot. mat. prasowy

Historyk i archiwista publikujący głównie o dziejach sportu w II RP. Jest też znawcą historii Warszawy.

W 2014 roku za książkę „Krybar. Uniwersytet w cieniu powstańczych walk” otrzymał nagrodę KLIO.

W 2014-17 był członkiem Rektorskiego Komitetu Obchodów 200-lecia Uniwersytetu Warszawskiego.

Od 8 lat zasiada w jury konkursu varsavianów im. Hanny Szwankowskiej.

Od stycznia 2023 r. kieruje oddziałem naukowo-wystawienniczym Muzeum Sportu i Turystyki

Od kwietnia 2022 jest prezesem TMH.
Członkiem Towarzystwa jest od 18 lat.

Podcast Radia Kolor

3:43 min.

(kliknij logo)Radio Kolor - Logo

 

Zobacz też inne odcinki cyklu:

  • Lista odcinków: [LINK]
26 kwietnia 2026 09:00