Nieistniejąca przystań
WKS Żoliborz

Ceremonia otwarcia przystani WKS Żoliborz. W centrum - Stefan Grot Rowecki prezes klubu WKS Żoliborz obok księdza prałata Tadeusza Jachimowskiego. Fot. arch. MSiT
Ceremonia otwarcia przystani WKS Żoliborz – w centrum - Stefan Grot Rowecki prezes klubu WKS Żoliborz obok księdza prałata Tadeusza Jachimowskiego.
fot. arch. MSiT

Warszawskie wiraże sportu” to wakacyjny cykl opowieści o dawnym sporcie stolicy.

’Warszawskie wiraże sportu” to wakacyjny cykl dziesięciu opowieści, które są efektem współpracy radiowców i historyków przy realizacji audycji Radia Dla Ciebie „Sport na wirażach historii. Z lamusa MSiT”.

To gawędy o dawnym sporcie stolicy, a każda z nich opowiedziana w 150 sekundowym filmie. W każdy piątek, przy współpracy z Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie, będziemy prezentować opowieść o mało znanym miejscu lub zdarzeniu, związanym z dawnym sportem warszawskim. Zamieścimy także wspomniany film, uzupełniony tekstem i zdjęciami. Wszystko z inicjatywy Muzeum Sportu i Turystyki  (Wybrzeże Gdyńskie 4), które zaprasza także w swoje podwoje.

Jako pierwszy, o zapomnianej przystani WKS Żoliborz (dziś to teren Spójni Warszawa), opowiada:

Piotr Banasiak, kustosz MSiT.

Dziewięćdziesiąt dziewięć lat temu powołany został do życia Wojskowy Klub Sportowy Żoliborz. Jego baza znajdowała się nieopodal obecnego klubu Spójnia, który sąsiaduje z Muzeum Sportu i Turystyki.

Wycinek prasowy - Otwarcie przystani WKS Żoliborz - strzelnica - Sporty Wodne 1928, nr 12. Fot. arch. MSiT
Wycinek prasowy – Otwarcie przystani WKS Żoliborz – strzelnica – Sporty Wodne 1928, nr 12
fot. arch. MSiT

W klubie można było uprawiać szermierkę, lekkoatletykę, tenis i łucznictwo, ale prawdziwą jego chlubą była sekcja kajakarska, która od 1928 roku dysponowała przystanią. Dwukondygnacyjny drewniany budynek należał do najpiękniejszych obiektów tego typu w przedwojennej Warszawie. Z tarasów rozciągał się widok na szeroką wstęgę Wisły, a wewnątrz mieściła się obszerna kawiarnia klubowa.

W pierwszym roku funkcjonowania klubu jego prezesem był podpułkownik Stefan Rowecki Grot, późniejszy komendant główny Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej.

Ceremonia otwarcia przystani WKS Żoliborz. W centrum - Stefan Grot Rowecki prezes klubu WKS Żoliborz obok księdza prałata Tadeusza Jachimowskiego. Fot. arch. MSiT
Ceremonia otwarcia przystani WKS Żoliborz – w centrum – Stefan Grot Rowecki prezes klubu WKS Żoliborz obok księdza prałata Tadeusza Jachimowskiego.
fot. arch. MSiT

Klub był miejscem spotkań żoliborskiej inteligencji, ludzi pióra, podróżników i pasjonatów wodniackiej przygody. Atmosferę tych lat doskonale oddają słowa Melchiora Wańkowicza:

Klub ten stał się drugim domem.
Szło się do niego w piżamach, szortach, w płaszczach kąpielowych
.

To właśnie doświadczenia zdobyte na wodnych szlakach sprawiły, że Wańkowicz  napisał  jedną z najważniejszych książek podróżniczo-reporterskich II Rzeczypospolitej – „Na tropach Smętka”.

Melchior Wańkowicz z córką Martą na kajaku Kuwaka w trakcie wyprawy po Prusach Wschodnich, 1935 r. Fot. arch. MSiT
Melchior Wańkowicz z córką Martą – na kajaku Kuwaka w trakcie wyprawy po Prusach Wschodnich, 1935 r.
fot. arch. MSiT

Wśród stałych bywalców przystani była również młoda pisarka i działaczka feministyczna Wanda Wasilewska, która w czasie wojny przemieniła się w propagandową tubę stalinowskiego reżimu.

Wanda Wasilewska, druga połowa lata 30 XX w. Fot. arch. MSiT
Wanda Wasilewska – druga połowa lata 30 XX w.
fot. arch. MSiT

Nim jednak do tego doszło wspólnie z Marianem Bogatko – przemierzała tysiące kilometrów po wodach i rozlewiskach Polesia, nazywanego w owych latach szumnie „polską Amazonią

Marian Bogatko i Wanda Wasilewska druga połowa lat 30 XX w. Fot. arch. MSiT
Marian Bogatko i Wanda Wasilewska – druga połowa lat 30 XX w.
fot. arch. MSiT

Z przystanią związany był także Igor Newerly – pisarz o niezwykle bogatej biografii. Przez wiele lat współpracował z Januszem Korczakiem jako jego sekretarz i redaktor „Małego Przeglądu”. Mimo że w młodości stracił lewą nogę, nie zrezygnował z aktywnego życia. Z powodzeniem pływał kajakiem, a owocem tych doświadczeń stał się znakomita książka „Za Opiwardą, za siódmą rzeką”, który warto polecić miłośnikom turystyki wodnej. Jedno z opowiadań tego zbioru pt. Kasztelanka zostało udanie przeniesione na ekran przez Marka Nowickiego (Igora Newerlego gra Jerzy Kryszak).

Za Opiwardą za siódmą rzeką, Warszawa 1985. Fot. arch. MSiT
Za Opiwardą za siódmą rzeką – Warszawa 1985
fot. arch. MSiT

Przystań WKS Żoliborz była więc czymś więcej niż tylko bazą sportową. Była miejscem spotkań ludzi ciekawych świata, marzycieli i podróżników. To tutaj rodziły się pomysły na wyprawy, książki i przyjaźnie, a nurt Wisły stawał się początkiem wielkich przygód.

Szlaki wodne w Polsce - oficjalny przewodnik Polskiego Związku Kajakowców, Warszawa 1932. Fot. arch. MSiT
Szlaki wodne w Polsce – oficjalny przewodnik Polskiego Związku Kajakowców, Warszawa 1932
fot. arch. MSiT

Film

A w nim Piotr Banasiak, kustosz MSiT, opowiada o WKS Żoliborz i prezentuje unikalne zdjęcia, inne niż w powyższym tekście.

3 lipca 2026 06:00