Na dachu Warsaw Spire zamontowane zostały dwie 40-metrowe iglice. Wraz z nimi kompleks przy placu Europejskim osiągnął swoją docelową wysokość 220 metrów!
Flagowy projekt Ghelamco Poland zostanie oddany do użytku w maju tego roku.

Okazuje się, że budynek o nazwie Warsaw Spire (po naszemu będzie to Warszawska Iglica) jest najwyższym budynkiem biurowym w Polsce i ma największą powierzchnią biurową.
Z dachu tej budowli wystrzeliły w niebo dwie iglice.
Każda z nich ma u podstawy średnicę 180 cm, wykonana jest ze stali, waży 25 ton i dodaje tej szklano-metalowej wieży 40 metrów wysokości (to mniej więcej tyle co budynek, który ma 13 pięter). Są one pomysłem architektów, który zaprojektowali ten zespół trzech budynków a zamysłem jest dodanie wieży strzelistości w niebo.
Na tych iglicach, tak jak na wszystkich tego typu i urządzeniach i budynkach wykonawcy nie zapomnieli zainstalować oświetlenia ostrzegającego statki powietrzne o przeszkodzie.

Montaż tych gigantycznych szpilek to skomplikowana operacja i oczywiście nie obyło się bez porządnego śmigłowca. Każdy maszt został podzielony na 12 elementów (razem 24). Były one, jeden po drugim, podnoszone tym powietrznym dźwigiem z placu na ziemi na wysokość powyżej dachu budynku i opuszczane na odpowiednie miejsce. Wymagało to niesłychanej precyzji i synchronizacji pracy pilota oraz personelu dachowego i naziemnego.
Operacja została podzielona na 2 fazy. Pierwsza miała miejsce na początku stycznia, druga została zakończona w dniu wczorajszym.
Budynek osiągnął zaprojektowane 220 metrów wysokości.

Warsaw Spire, wybudowana na warszawskiej Woli, prawie vis a vis Muzeum Powstania Warszawskiego, jest znaczącą inwestycją na tak zwanej biurowej mapie stolicy.
W jej skład wchodzi jeden budynek wieżowy oraz dwa sąsiadujące, niższe, lekko przechylone (jakby ze zdziwieniem patrzące n wysokiego kolegę).
Okolica to Rondo Daszyńskiego, ul Grzybowska, Łucka, czyli tereny zabudowywane dziś z zauważalną dynamiką. Jeszcze nie tak dawno temu, bo nie minęło przecież 20-25 lat, stały w tej okolicy potężne zakłady produkcyjne. To tu swoje koparki produkował „Waryński”, radia i magnetofony „Kasprzak” a cały kraj wieczorami rozbłyskał żarówkami produkowanymi tu w „Róży Luksemburg”. To tu stały największe w kraju fabryki druku jak Dom Słowa Polskiego, czy Wydawnictwo MON.
Urząd miasta, uzgadniając projekt i zgodę na budowę, wynegocjował na terenie powstającego zespołu budynków przestrzeń miejską, dzięki czemu wizja placu Europejskiego świetnie została wpisana w plany i harmonijnie połączyła funkcje komercyjne i publiczne tego miejsca. Tak powstała zupełnie nowa jakość w przestrzeni miejskiej stolicy.
Przeciera to drogę kolejnym projektom i ograniczy być może snobistycznie pozamykane warszawskie przestrzenie.

Warsaw Spire to ponad 100 000 m2 powierzchni biurowej. Wiadomo, że znajdą tam swe miejsce takie firmy jak: Adecco Poland, Benefit Systems, Bilfinger HSG Facility Management, BNP Paribas Securities Services, Centrum Unijnych Projektów Transportowych, Daftcode, Frontex, Ghelamco Poland, czy Samsung.

Oddanie do użytku całości kompleksu Warsaw Spire i otwarcie placu Europejskiego ma nastąpić w połowie maja.
