Alternatywna wersja Warszawy sprzed 50 lat w pomysłowej powieści Zygmunta Miłoszewskiego.
Małżeństwo z 50-letnim stażem! 82-letni Ludwik psychiatra i jego 79-letnia żona Grażyna. Mija właśnie 50 lat od pierwsze zbliżenia erotycznego, chcąc to powtórzyć mąż musi faszerować się środkami chemicznymi, a żona upokorzyć w sklepie z bielizną. Nagroda za ten wysiłek na drugi dzień będzie jedyna w swoim rodzaju ….
Konkluzja intrygi przygotowanej przez Miłoszewskiego jest znane powiedzenie, że:
w młodości jest zdrowie, jest czas, ale nie ma pieniędzy
w wieku średnim są już pieniądze, jeszcze są siły, ale nie ma czasu
a na starość jest dużo czasu i pieniądze, ale nie ma zdrowia
Bohaterowie książki doświadczą tego na własnej skórze.
Bardzo ciekawy pomysł, wciągająca fabuły, sympatyczni bohaterowie, a także realne postacie (Gierek, Gomułka, Jaruzelski, a nawet Lubański) w inne rzeczywistości – to niewątpliwe atuty tej dość nie typowej dla piszącego głównie kryminały książki Miłoszewskiego.
Na szczególną naszą uwagę jednak zasłużyła alternatywna wersja Warszawy:
- brama przed Placem Bankowym, na którym umiejscowiono pomnik orła z lustrzanym pomieszczeniem
- Dworzec Główny, zamiast Centralnego
- wieża na Pradze w czerwono-biało-niebieskich kolorach
- brak Pałacu Kultury (to akurat może się ziścić …)
- z Placem Konstytucji – Rezerwat stanowiący pamiątkę Powstania Warszawskiego
- zamiast Trasy Łazienkowskiej ładna i wygodna promenada
i wiele innych ciekawych rozwiązań. Jedynie Wilcza zawsze jest taka sama, tyle że dwukierunkowa. Miłośnicy Warszawy, a nawet jej mieszkańcy będą mieli wielką pociechę z lektury „Jak Zawsze”.
Zadowoleni powinni być również zwolennicy alternatywnych wizji rozwoju, badacze zachowań polityczno-społecznych, a nawet fani narciarstwa. Czy książka przekona przyzwyczajonych do kryminałów o prokuratorze Teodorze Szackim – sztandarowej serii Miłoszewskiego – trudno powiedzieć. Ale takie odejście gatunkowe z pewnością wyszło pisarzowi na dobre. No i gdzieś tam tli się nadzieja podczas czytania, że także i czytelnikowi przydarzy się na stare lata taki cud jak Ludwikowi i Grażynie – może wystarczy jedynie uprawiać seks do późnej starości?