Od środy, 4 lutego, w Radomiu odbywał się Finałowy Turniej Mistrzostw Mazowsza Juniorów.
W zawodach o złoto województwa mazowieckiego uczestniczyło pięć zespołów:
- WKS Czarni Radom – gospodarze,
- UMKS MOS Wola Warszawa,
- KS Metro Warszawa,
- MKS MDK Warszawa
- MUKS Huragan Wołomin.
Środa
W pierwszym dniu turnieju nasza drużyna rozegrała spotkanie z ekipą z podwarszawskiego Wołomina. Mecz rozpoczął się od fantastycznej serii punktowej na zagrywce Jana Siemiątkowskiego, dzięki czemu siatkarze stołecznego klubu wyszli na prowadzenie 9:2. Pozostała część premierowej partii należała już do ekipy z Woli, którzy pewnie dokończyli walkę w tej partii wygrywając ją 25:18.
Druga i trzecia odsłona spotkania to również całkowita dominacja zawodników z Warszawy. Dobra gra w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła podopiecznych Łukasza Motyki oraz Krzysztofa Felczaka doprowadziła do pewnego rozgrywania meczu wolskich siatkarzy. Pomimo dobrej postawy Huraganu Wołomin w trzecim secie, nie udało im się w końcówce tej partii wyjść na prowadzenie, gdyż to zawodnicy UMKS MOS Wola zachowali więcej zimnej krwi i w decydującej fazie trzeciej i, jak się chwilę później okazało, ostatniej odsłony tego pojedynku.
UMKS MOS Wola Warszawa – MUKS Huragan Wołomin
3:0
(25:18, 25:14, 25:20)
Czwartek
Drugie spotkanie rozgrywane podczas turnieju finałowego to starcie dwóch warszawskich zespołów – UMKS MOS Wola oraz MKS MDK. Pierwszy set to dobra gra naszych przeciwników, którzy już na samym początku spotkania stworzyli sobie kilkupunktową przewagę nad naszym zespołem. Zawodnicy z Woli potrafili jednak doprowadzić do wyrównania punktowego w tej partii, a walka punkt za punkt utrzymywała się aż do stanu 14:14. Wtedy to MDK ponownie serią zdobył aż 6 punktów (14:20). Nasza ekipa potrafiła jednak naprawić swoje błędy, odrabiając straty i zbliżając się do przeciwnika na dwa „oczka”, jednak nie wystarczyło to na zdobycie większej ilości punktów, co przyczyniło się do przegrania przez nasz zespół premierowej odsłony spotkania 22:25.
Pozostałe trzy sety to już koncertowa gra drużyny UMKS MOS Wola. Podrażnieni przegranym setem zaczęli grać prawidłowo we wszystkich elementach siatkarskiego warsztatu, a największym atutem była przede wszystkim zagrywka, gdzie nasza drużyna w trzech odsłonach punktowała aż 17 razy. Bezradni zawodnicy MDK nie radzili sobie w grze ofensywnej, atakując albo w aut, albo prosto w blok naszej ekipy.
UMKS MOS Wola Warszawa – MKS MDK Warszawa
3:1
(22:25, 25:11, 25:14, 25:11)
Sobota
Trzeci dzień to pojedynek z rywalem, którego można – i jak się później okazało – trzeba było się obawiać. Drużyna wolskich siatkarzy po raz kolejny podejmowała inną stołeczną ekipę, tym razem KS Metro. Każdy set z tych pojedynków należał do niezwykle zaciętych, emocjonujących wymian po jednej i po drugiej stronie siatki. Warto wspomnieć, że w barwach drużyny z warszawskiego Ursynowa wystąpił na co dzień grający w PlusLidze Bartłomiej Lemański, mierzący 215cm wzrostu, który podczas meczu siał niemały postrach w bloku. Nasi siatkarze, a przede wszystkim środkowi – Łukasz Zimoń oraz Kamil Szaniawski nie przestraszyli się rywala i pewnie kończyli piłki w ataku sprytnie omijając „ścianę” stawianą przez KS Metro. Na pochwałę kolejny dzień z rzędu zasłużył również Jan Siemiątkowski, który zdobył 34 punkty w całym meczu. Po trzeciej już wygranej na turnieju, drużyna prowadzona przez Łukasza Motykę oraz Krzysztofa Felczaka była już pewna gry w dalszej fazie rozgrywek – w ćwierćfinałach Mistrzostw Polski. Siatkarze pokazali swoją radość wszystkim kibicom oraz sympatykom klubu wykonując wspólne zdjęcie z szatni:
MKS MOS Wola Warszawa – KS Metro Warszawa
3:1
(28:26, 25:21, 28:30, 25:23)
Niedziela
Ostatnie już, niedzielne spotkanie, był prawdziwą walką o złoto. Nerwowe sytuacje, emocjonujące wymiany oraz zapierające dech w piersiach pokazy siły z jednej czy drugiej strony siatki – tak pokrótce opisać można Finał Mistrzostw Mazowsza. Przeciwnikiem wolskiej drużyny był gospodarz całego turnieju, WKS Czarni Radom. Już od rozgrzewki sytuacja na boisku robiła się nerwowa, ze względu na zachowanie radomskich siatkarzy. Przy rozgrzewce indywidualnej w ataku (Bartosz Drewniak – kapitan naszej drużyny, wybrał taki sposób przygotowania się do meczu po oficjalnym losowaniu sędziowskim) podrażnieni zawodnicy WKS-u chowali piłki naszym siatkarzom lub wyrzucali je poza obszar hali. Niewzruszeni jednak Wolanie pewnie przystąpili do premierowej odsłony spotkania, wypracowując sobie przewagę na 0:3. Z każdą minutą emocji przybywało, a nerwowa gra naszej drużyny spowodowała wysunięcie się na kilkupunktowe prowadzenie gospodarzy, którzy nie wypuścili zwycięstwa w tym secie, wygrywając premierową odsłonę spotkania 25:22. Kolejne dwie partie należały do drużyny UMKS MOS Wola Warszawa – rewelacyjna gra naszej drużyny doprowadziła do wysokich prowadzeń w każdym z setów (w drugim 5:8 i 20:23; w trzecim 2:8 i 14:21), co było potężną zaliczką na kolejną odsłonę pojedynku. Czwarta partia finałowego meczu to prawdopodobnie najbardziej wyrównany set spośród wszystkich, które miały miejsce podczas tego turnieju finałowego. Walka punkt za punkt toczyła się aż do stanu 19:18, później jednak na trzypunktowe prowadzenie udało się odskoczyć przeciwnikom wolskich siatkarzy (21:18, 23:20), którzy wykazali się nerwami ze stali w końcówce partii, pewnie kończąc ją całą stanem 25:21. Ostatni, decydujący już o Mistrzostwie piąty set to walka całym sercem i ciałem po obu stronach siatki. Od dobrego wejścia w rozstrzygającą odsłonę pojedynku weszli siatkarze reprezentujący barwy warszawskiego UMKS-u, prowadząc 0:2 po bardzo dobrej grze blokiem oraz w polu serwisowym . Nie trwało to jednak długo, gdyż radomscy zawodnicy zdobyli za moment cztery „oczka” z rzędu i to oni wysunęli się na prowadzenie. Radomscy zawodnicy z akcji na akcję stawali się coraz pewniejsi w tym co robią, co przełożyło się również na zdobycze punktowe i trzypunktową przewagę przy stanie 10:7. Po trzydziestosekundowej przerwie dla szkoleniowców warszawskiej Woli, stołeczni siatkarze zaczęli grać ponownie koncertowo, co doprowadziło do wyjścia na prowadzenie tym razem klubu UMKS MOS Wola na stan 11:13. Przy wyniku 13:14 wolscy zawodnicy mieli okazję na zakończenie całego spotkania i uzyskanie tytułu Mistrza Mazowsza, jednak nieudana kiwka Bartosza Drewniaka oraz nieudane serwisy zza linii dziewiątego metra spowodowały analogiczną sytuację u rywala, do tej która miała miejsce parę chwil wcześniej po warszawskiej stronie boiska. Rozgrywający gospodarzy turnieju – Jan Firlej – siatkarskim sprytem zakończył całą rywalizację i to siatkarze WKS-u Czarnych Radom cieszyli się z mistrzowskiego tytułu oraz przywileju organizowania ćwierćfinału Mistrzostw Polski.
WKS Czarni Radom – UMKS MOS Wola Warszawa
3:2
(25:22, 23:25, 16:25, 25:21, 17:15)

Srebrni medaliści Mistrzostw Mazowsza w sezonie 2014/2015:
Bartosz Drewniak, Mateusz Ślesicki, Michał Włostowski, Dawid Łukaszewicz, Łukasz Zimoń, Kamil Szaniawski, Jan Siemiątkowski, Dominik Grot, Jakub Chodkowski, Artur Gromelski, Artur Kubeł, Cezary Rudzki, Piotr Kalinowski, Mateusz Gawkowski, Dominik Jaglarski, Michał Opiatowski
Trenerzy juniorskiej drużyny UMKS MOS Wola Warszawa:
Łukasz Motyka, Krzysztof Felczak, Krzysztof Wójcik, Bartłomiej Kruszewski (Trener przygotowania fizycznego)
Zapowiedź
Kolejny turniej odbędzie się już za trzy tygodnie. Siatkarze UMKS MOS Wola Warszawa wyjadą do Hajnówki, aby powalczyć o Półfinał Mistrzostw Polski. Poniżej prezentujemy listę drużyn, które wezmą udział w Ćwierćfinałach Mistrzostw Polski:
- UKS Serbinów Biała Podlaska
- UMKS MOS Wola Warszawa
- UKS Centrum Augustów
- UKS Libero Hajnówka – organizator Turnieju
- UKS Tempo-25 Olsztyn
- UKS Budowlanka Toruń
Ćwierćfinały Mistrzostw Polski odbędą się w terminie 26.02.-1.03.2015.
