W dwóch warszawskim Multikinach już dzisiaj, 22 XI, pierwsze pokazy pełne emocji, wypełnione po brzegi przez rock&roll i najpopularniejsze utwory The Rolling Stones.
Zwieńczeniem jest historyczny występ Stonesów w Hawanie, w którym udział wzięło 1,2 mln widzów.
W 2016 roku The Rolling Stones wyruszyli w kolejną trasę koncertową i dosłownie „przetoczyli się” przez Amerykę Południową. Zagrali m.in. w Chile, Argentynie czy Brazylii. W sumie – dziewięć krajów, dziesiąta okazała się Kuba – miejsce, gdzie Stonesi nigdy wcześniej nie wystąpili.
Im bardziej zespół zbliżał się do finałowego koncertu w Hawanie, tym większe napięcie paraliżowało jego organizatorów. Zaraz po oficjalnym ogłoszeniu, że koncert się odbędzie, fani oszaleli, a poziom ich oddania dla zespołu przybrał znamiona oficjalnego kultu.
Od Chile aż po Kubę zespół witany był z takim aplauzem, jaki udawało im się wydobywać z tłumów widzów w latach 60. ubiegłego wieku.
Widać to szczególnie wyraźnie w czasie zapisów z koncertów plenerowych, które stanowią blisko połowę tego niezwykłego filmu, a zwłaszcza na koncercie finalnym w Hawanie na którym zjawiło się 1 200 000 widzów.