0

Wampir z Zagłębia

sprawa Marchwickiego
Jestem mordercą – reż. Maciej Pieprzyca
fot. Materiały Prasowe

Śląsk, „wczesny” Gierek. Morderstwa, śledztwo, proces. Mechanizmy władzy i praktyka postępowania jednostki. Dylematy moralne i milicyjne żarty. To wszystko w znakomitym kryminale Macieja Pieprzycy.

Pieprzycy udało się w tym filmie tak wiele rzeczy, że ostatecznie zadał kłam opiniom jakoby w Polsce nie dało się zrobić dobrego kryminału. „Jestem mordercą” wyróżnia się zarówno scenariuszem, jak i grą aktorską, a nade wszystko końcowym wrażeniem. Zostawia on bowiem otwarte pytanie, które jeszcze na długo po seansie intryguje: „Czy udało się ukarać właściwego zbrodniarza, czy też presja władzy i otoczenia doprowadziła niewinnego człowieka na szafot?”.

Historia Zdzisława Marchwickiego jest powszechnie znana, ale Pieprzyca potrafi ją na tyle odświeżyć, że utrzymuje napięcie przez cały film. A kto jak kto, ale właśnie ten reżyser zna sprawę od podszewki, bo w 1998 roku nakręcił pod tym samym tytułem film dokumentalny ukazujący wypowiedzi żyjących wówczas jeszcze bezpośrednich świadków sprawy Marchwickiego. W filmie fabularnym upraszcza trochę sprawę redukując oskarżonych tylko do samego domniemanego wampira, ale to w niczym nie przeszkadza żeby zachować autentyczność fabuły.

Pieprzyca odnosi tym filmem sukces jednak nie tylko ze względu na dogłębną znajomość sprawy, ale również na wielu warstwach realizacyjnych.

1. Lekcja historii

„Jestem mordercą” mógłby spokojnie zastąpić lekcję historii lub stanowić ilustrację do rozprawy jak ustrój komunistyczny niszczył ludzi i wyciągał z nich niegodne postępowania. Pieczołowicie odtworzono realia tamtych czasów, zarówno w sferze otoczenia, jak i ludzkich zwyczajów. Dla wielu już narady w oparach dymu tytoniowego są czymś niezwykłym.
Ale głównym atutem jest wnikliwa, jakby przy okazji całej kryminalnej fabuły, psycho-sekcja ludzkich zachowań. Czy można potępiać człowieka robiącego karierę za wszelką cenę aby poprawić warunki życia rodziny? Bo jednak mieszkanie tuż przy trasie kolejowej nie sprzyja spokojnej pracy, wychowaniu dzieci, czy zwykłemu domowemu odpoczynkowi.
Pokazując wiele aspektów tamtejszych czasów film ten nie pozwala na jednoznaczne potępianie ludzkich postaw. W głowie widza, na długo jeszcze po seansie, pozostaje pytanie czy te wszystkie uwarunkowania nie doprowadziły przypadkiem do ukarania niewłaściwej osoby.

2. Kreacje aktorskie

  • Mirosław Haniszewski tworzy kreację wybitną, jego roztarta emocjonalnie postać przykuwa uwagę i wręcz zmusza widza do postawienia się na jego miejscu
  • Arkadiusz Jakubik może miał jeszcze trudniejsze zadanie, bo jest już aktorem rozpoznawalnym, ale poradził sobie znakomicie, dzięki czemu od pewnego momentu obserwujemy na ekranie dramat już dwóch bohaterów
  • Agata Kulesza porusza szczególnie, żona która obciążała męża – dla pieniędzy? bo złą kobietą była? Kulesza odtwarza tą postać jakby nią była
  • Magdalena Popławska tworzy bardzo ciekawą kreację na drugim planie, to głównie dla niej prowadzący śledztwo jest aż tak zdeterminowany, a Popławska znakomicie odtwarza rolę kobiety żony i matki, ona nie może mieć wpływu na wynik sprawy, codziennymi domowymi obowiązkami oczekuje na męża i wynik śledztwa, które zadecyduje o życiu jej rodziny, ale i sukces może akurat dla niej być niebezpieczny, bo czy mąż na świeczniku to na pewno dobre życie małżeńskie?
  • Piotr Adamczyk w sposób wręcz popisowy oddał specyfikę ówczesnych czasów i ciśnienie jakie wytwarzano na złapanie sprawców, w końcu po zamordowaniu bratanicy Gierka nawet z Warszawy nacisk był szczególny

3. Poczucie humoru

Film Pieprzycy nie pozostaje utrzymany jednak wyłącznie w mrocznym tonie zbrodni i krytycznej oceny systemu niszczącego ludzi. To w wielu miejscach scenach obraz przepełniony humorem i specyficznym podejściem do pracy milicjantów wydziału śledczego. A dodatkowo seria opowiadanych przez bohaterów kawałów. Dla przykładu, znacie ten?: „Jak mężczyzna ma 20 lat to kocha wszystkie kobiety, jak ma 30 lat to kocha jedną, a jak ma 40 lat to znowu kocha wszystkie … oprócz tej jednej”.

Ale kwintesencją tego humoru jest żart do którego prowadzący śledztwo został zmuszony: „Nie mamy dowodów na podejrzanego ...” wyznaje zmęczony wewnętrznymi wątpliwościami. Wymuszony śmiech jest podsumowaniem całej tej historii.

4. Winny czy nie winny?

Maciej Pieprzyca nie odpowiada na to pytania, aczkolwiek sugeruje swój pogląd. Prawdy zapewne już się nie dowiemy, ale ten film wwierca to pytanie zarówno tym, którzy o tej sprawie słyszeli, jak i tym dla których to jest epoka z opowiadań rodziców. Po wyjściu z kina „Jestem mordercą” intryguje, czy aby na pewno to on. Trudno o lepszą rekomendację dla filmu od faktu pozostania w pamięci widza jeszcze długo po seansie.

Ocena 9/10

Zwiastun:

Twórcy:

  • reżyseria i scenariusz: Maciej Pieprzyca
  • zdjęcia: Paweł Dyllus
  • scenografia: Joanna Wójcik
  • kostiumy: Agata Culak
  • charakteryzacja: Jolanta Grzelak
  • dźwięk: Robert Czyżewicz
  • kierownik produkcji: Ewa Jastrzębska
  • producenci: Renata Czarnkowska-Listoś, Maria Gołoś
  • koproducenci: Narodowy Instytut Audiowizualny, Telewizja Polska S.A., Montiernia.pl, Agora S.A., Instytut Filmowy SILESIA FILM

Obsada:

  • MIROSŁAW HANISZEWSKI – Janusz Jasiński
  • MAGDALENA POPŁAWSKA – Teresa Jasińska
  • ARKADIUSZ JAKUBIK – Wiesław Kalicki
  • AGATA KULESZA – Alicja Kalicka
  • PIOTR ADAMCZYK – Mjr Aleksander Stępski
  • MICHAŁ ŻURAWSKI – Milicjant Marek
  • TOMASZ WŁOSOK – Milicjant Roman Mazur
  • KAROLINA STANIEC – Fryzjerka Anna

Twórcy o filmie:


„Jestem mordercą” – konferencja prasowa twórców filmu

Zwiastun:


Jestem Mordercą -zwiastun

Film dokumentalny z 1998 roku:


Jestem Mordercą (1998r.) – film dokumentalny w reż. Macieja Pieprzycy

5 listopada 2016 11:36

Komentarze