Ursus – ład i przestrzeń

Ursus Zakłady Mechaniczne - stan marcu roku 2007
Ursus Zakłady Mechaniczne – stan z marca roku 2007
fot. MPawlik

Odbyła się kolejna Komisja Ładu Przestrzennego Rady Warszawy (24.06.2014). W porządku obrad znalazł się punkt dotyczący planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Orłów Piastowskich. Spotkanie przyciągnęło liczną grupę zainteresowanych, którzy wzięli udział w dyskusji.

Po posiedzeniu komisji jedno jest pewne – plan jest konieczny i oczekiwany z niecierpliwością. I choć pojawiły się głosy przeciwników (związanych głównie z „Energetyką Ursus”), to dla wszystkich jest oczywiste, iż nie można dłużej czekać.

Tylko dlaczego?
Otóż nie ulega wątpliwości, że obecny stan terenów po „Zakładach Mechanicznych Ursus” jest dramatyczny. Istniejąca infrastruktura ulega degradacji i staje się niebezpieczna dla zdrowia i życia. Tereny objęte planem przedstawiają sobą obraz nędzy i rozpaczy – porównywany często z „krajobrazem księżycowym”. A dalszy brak planu będzie skutkował postępującą degradacją i zabudową przypadkową i rabunkową.

Tereny o których mowa są w odległości 7 km od PKiN – to niemal ścisłe centrum miasta. Można, rzecz jasna, dyskutować z przedsiębiorcami którzy na terenach po zakładowych prowadzą obecnie działalność przemysłową (ciężki przemysł). Ale po pierwsze, nie muszą jej likwidować (po uchwaleniu planu) natychmiast. Po drugie plan zakłada zachowanie obszarów przemysłowych. Po trzecie – większość obecnych przedsiębiorców ma dzierżawę wieczystą. Miasto co kilka lat uaktualnia wyceny gruntów – więc niebawem produkcja przestanie być opłacalna. Bo realna wartość ziemi w tej części Warszawy będzie tak wysoka, że przemysł będzie się musiał wycofać. Taka jest prawda.

Realizacja zapisów planu zagospodarowania przestrzennego (który zostanie uchwalony w najbliższych dniach) to jest nadzieja na całkowitą zmianę obszarów nim objętych. Pewność, związana z przeznaczeniem terenów, spowoduje napływ inwestorów. Znikną hale fabryczne i góry gruzu. Powstanie dzielnica mieszkaniowa, otoczona obiektami o charakterze przemysłowym (lekka nieuciążliwa produkcja) i usługami. A gdy wprowadzą się pierwsi mieszkańcy – zaczną też inwestować firmy związane z wytwarzaniem energii elektrycznej.

To jest system naczyń powiązanych – jedno pociąga za sobą drugie. I gdy zostanie uchwalony plan, to ten proces ruszy samoistnie.

Odbędzie się jeszcze jedno posiedzenie Komisji Ładu Przestrzennego (przed sesją Rady Warszawy 3 lipca). Jeśli będzie pełny skład komisji, to pozytywne zaopiniowanie planu będzie wyłącznie formalnością.
I tego serdecznie życzę dzielnicy Ursus!

 

25 czerwca 2014 01:45