Statystycy to świetni ludzie, którzy uwielbiają czarny humor. Dziś przygotowali nam małe zestawienie, jak miłosne uniesienia przekładają się na życiowe cyferki.
W roku 2013 (a będąc ściśle statycznymi to w pierwszych, nomen omen, 9. miesiącach) do małżeńskiego kieratu przystąpiło 12 064 osób czyli jak by nie liczyć 6032 par.
Żenili się przeważnie starsi panowie (średnia 30 lat), a za mąż wychodziły bardzo młode kobiety (średnia 27 lat).
Panowie byli rozchwytywani, bo na ich setkę przypadało 118 niewiast.
Tymczasem nowych gniazdek dla par wybudowano w tymże roku tylko 1409.
Najwięcej małżeństw zawierano w dzielnicach Bemowo, Rembertów Śródmieście, Ursynów, Wilanów i Włochy.
Słabiutko było na Bielanach, Ochocie, Targówku i Woli.
Miłosne uniesienia przyniosły nam w zeszłym roku 14 011 dzieciątek.
A przodowały w tym trzy dzielnice. Białołęka, Ursus i Wilanów.
Może w tym roku warszawiacy odważniej podniosą słupki do góry?

Źródło: Urząd Statystyczny w Warszawie