W warszawskim klubie Hydrozagadka wystąpiła wschodząca gwiazda polskiej sceny punkrockowej „Human Rights”.
Zespół dostąpił zaszczytu występu przed legendarną grupą „Moskwa” i mimo skromnej zapowiedzi, że tak jak inni przyszli tutaj na Moskwę, zagrali treściwy i pełen werwy koncert.
Zgodnie z nazwą kapeli w tekstach poruszane są niezwykle istotne, szczególnie we współczesnym kontekście, zagadnienia tolerancji i otwartości. Wybrzmiało to już na początku w utworze „Jeden świat, wiele kultur„: wbrew homofobii, faszyzmowi i ksenofobii.
Zespół przypomina również o wciąż trwających na świecie konfliktach zbrojnych, nie dotyczy do jedynie sąsiedzkiej Ukrainy, ale także wojny w Tybecie. Typowo punkowe przesłanie zostało wyrażone w utworze:
Zawsze po stronie światła – zawsze po stronie jedności. Nie brakowało również bezpośrednich pytań: „kim jesteśmy, kim jesteście, kim będziemy?
Siła „Human Rights” kryje się nie tylko w strefie tekstowej i wyrażanego ze sceny przesłania. To przede wszystkim zespół bardzo mocny muzycznie, z interesującymi rozwiązaniami.
Naszą szczególną uwagę zwrócił najnowszy „nabytek” kapeli gitarzysta Cezary Mędrek, znany w środowisku muzycznym jako „Pendrol”. Szybko wdrożył się w klimat zespołu i już stanowi jego silne ogniwo. Czarek specjalnie dla naszego serwisu konkretnie podsumował występ w Hydrozagadce:
Daliśmy czadu, nie to co Sabaton (LINK)
Zdjęcia
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights
- Human Rights


















