Steelers pokonują Sharks – ostatni mecz sezonu zasadniczego

Sharks vs Steelers
Sharks vs Steelers
fot. Jakub Jastrzębski

W rozegranym w sobotę 20 czerwca ostatnim meczu sezonu zasadniczego Topligi Warsaw Sharks ulegli Zagłębie Steelers Interpromex 14:36. Tym samym z trzema zwycięstwami Hutnicy zakończyli sezon na szóstej lokacie. Z bilansem 1-9 Rekiny uplasowały się o pozycję niżej.

Sharks vs Steelers

By zakończyć sezon zasadniczy na szóstej lokacie, a tym samym wyprzedzić Hutników, Rekiny potrzebowały wygrać różnicą 15 lub więcej punktów. Już pierwsza seria meczu zdawała się potwierdzać duże aspiracje warszawian. Długi i obfitujący w pierwsze próby drive zakończył się jednak na 20 jardów przed polem punktowym rywali. W czterech próbach Sharks nie byli w stanie sforsować obrony Steelers. W następującym ciągu zagrań Hutnicy nie byli w stanie wiele wywalczyć. Także kolejne trzy próby po przejęciu piłki nie przyniosły gospodarzom first down i po raz pierwszy w meczu Rekiny puntowały. Po dobrym odkopnięciu drużyna z Zagłębia rozpoczęła tuż przed własnym polem punktowym. Po zagraniu, które oddaliło niebezpieczeństwo straty punktów w ataku, running back gości, tuż przed końcem pierwszej odsłony popisał się pięknym 78-jardowym biegiem na przyłożenie.

Sharks vs Steelers

Mimo usilnych prób żadnej z drużyn nie udało się już zdobyć punktów w pierwszej połowie. Rekiny nie potrafiły znaleźć rytmu w ataku, a w obronie nękał je stale będący w wybornej formie Marshall. Na początku drugiej połowy zawodnik ten ponownie wystąpił w roli głównej. Rekiny zdecydowały się na próbę odzyskania piłki po wykopie. Manewr ten nie przyniósł jednak spodziewanego efektu i piłkę w okolicach 40. jarda swojego pola przejęli goście. Kolejny raz długim, blisko 50-jardowym biegiem dał o sobie znać Marshall. Chwilę później ten sam zawodnik pokonał brakujące 10 jardów do pola punktowego rywali i po skutecznym podwyższeniu biegowym Konrada Starczewskiego było 0:14. Jeszcze przed końcem trzeciej kwarty wynik na 20:0 wyśrubował wszechstronny Paweł Szepiszczak po podaniu dobrze zarządzającego grą Michała Krzelowskiego. Skuteczny bieg dwupunktowy wykonał Marshall.

Sharks vs Steelers

Dość bezbarwna przez dwie kwarty ofensywa Rekinów na początku czwartej kwarty znalazła drogę do pola punktowego rywali. Gdy do endzone Hutników pozostawało tylko 9 jardów Sharks popełnili błąd przy wprowadzeniu piłki do gry. Przytomnie zachował się Tomasz Ochnio, który biegiem przez środek uzyskał dla swojej drużyny sześć punktów. Drużyna z Zagłębia jeszcze raz odpowiedziała porażającym, liczącym blisko 50 jardów biegiem na przyłożenie Marshalla. Mimo iż w tym momencie goście prowadzili już trzema przyłożeniami zespół ze stolicy nie złożył broni. Drugi i jak się miało później okazać ostatni touchdown w tym meczu dla gospodarzy zdobył Mateusz Bednarczuk po znakomitym podaniu Karola Żaka w róg pola punktowego. Tuż przed ostatnim gwizdkiem ostatnią serię Hutników w tym sezonie wykończył Konrad Starczewski i spotkanie zakończyło się zasłużonym triumfem gości 36:14. Co ciekawe w dzisiejszym meczu grający w bardzo wąskim składzie Steelers zdobyli blisko 30% punktów, które udało im się uzbierać w tym sezonie.

Sharks vs Steelers

Najlepszym zawodnikiem na boisku był Kevin Marshall Jr., który zdobył trzy przyłożenia i dwa razy skutecznie podwyższył za dwa. W całym spotkaniu Amerykanin pokonał z piłką ponad 250 jardów. Bardzo dobrze zaprezentowali się liniowi ofensywny, weterani boisk PLFA Marek Stajer i Marek Białas. Ich bloki pozwalały running backom zdobywać wiele jardów. Kolejny dobry mecz ma za sobą grający ze wszystkich formacjach Paweł Szepiszczak. W obronie brylowali Tomasz i Mateusz Kamiński. Pierwszy z nich popisał się przechwytem. Drugi potężnie uderzał rywali.

Sharks vs Steelers

Najmocniejszym ogniwem ataku Rekinów był biegacz Mikołaj Pawlaczyk, który szczególnie w drugiej połowie nierzadko taranował rywali. Dwa podania złapał Mateusz Bednarczuk. Jedno z nich zamienił na przyłożenie. Gracz ten dobrze zaprezentował się też w formacjach specjalnych.  W obronie błyszczał 39-letni Jarosław Gdak, który rozegrał prawdopodobnie najlepszy mecz w swojej trzyletniej karierze. W defensywie wyróżnił się też Piotr Sitek, który regularnie powalał rywali i był bliski przechwytu.

 Biuro Prasowe PLFA

Fotorelacja : Jakub Jastrzębski

 

21 czerwca 2015 14:50