O rzeźbach w Parku Rzeźby Sportowej przed Muzeum Sportu i Turystyki opowiadają Aleksandra Czechowicz Woźniak oraz Piotr Banasiak z Muzeum Sportu i Turystyki.
„Warszawskie wiraże sportu” to wakacyjny cykl dziesięciu opowieści, które są efektem współpracy radiowców i historyków przy realizacji audycji Radia Dla Ciebie „Sport na wirażach historii. Z lamusa MSiT”.
To gawędy o dawnym sporcie stolicy, a każda z nich opowiedziana w 150 sekundowym filmie. W każdy wakacyjny piątek, przy współpracy z Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie, prezentujemy opowieść o mało znanym miejscu lub zdarzeniu, związanym z dawnym sportem warszawskim. Zamieścimy także wspomniany film, uzupełniony tekstem i zdjęciami. Wszystko z inicjatywy Muzeum Sportu i Turystyki (Wybrzeże Gdyńskie 4), które zaprasza także w swoje podwoje.
Dziesiątą gawędę, ostatnią już w te wakacje, o sporcie zaklętym w kamieniu w Parku Rzeźby SPortowej w Warszawie, opowiadają:
Aleksandra Czechowicz Woźniak
oraz
Piotr Banasiak.
Nie trzeba kupować biletu, aby spotkać się ze sztuką najwyższej próby.
Tuż przed wejściem do Muzeum Sportu i Turystyki znajduje się wyjątkowa plenerowa galeria – Park Rzeźby Sportowej. To miejsce, w którym sport, sztuka i historia spotykają się w jednej przestrzeni, a ruch, wysiłek i emocje sportowców zostały zatrzymane w trwałej formie rzeźb.
Sport i sztuka, choć należą do różnych dziedzin, mają ze sobą wiele wspólnego. Obie opowiadają o człowieku – jego sile, ambicji, determinacji i dążeniu do doskonałości. Doskonale pokazuje to muzealny park, w którym prezentowanych jest 11 plenerowych prac o tematyce sportowej, autorstwa wybitnych polskich artystów. Wstęp do Parku Rzeźby Sportowej jest bezpłatny, a ekspozycję można odwiedzać od rana do godzin wieczornych. Dzięki temu z tej wyjątkowej galerii mogą korzystać nie tylko zwiedzający muzeum, ale również przechodnie, turyści i miłośnicy sztuki.
Od Ikara po skoczków i kolarzy
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzieł jest „Ikar Alato” Igora Mitoraja, artysty o międzynarodowej renomie. Charakterystyczna forma jego rzeźby doskonale współgra z pozostałymi pracami, pokazując różnorodność artystycznych sposobów przedstawiania ludzkiego ciała, ruchu i sportowych emocji.
W parku można również podziwiać „Kolarzy” prof. Bronisława Chromego. Rzeźba przywołuje dynamikę jednej z najbardziej wymagających dyscyplin sportowych. Kolarstwo wymaga siły, wytrzymałości, koncentracji i umiejętności pokonywania własnych ograniczeń. Te cechy znajdują swoje odbicie w artystycznej interpretacji sportowców. Dynamikę sportowej rywalizacji przedstawia także „Bramkarz” Stanisława Sikory. Zatrzymany w rzeźbiarskiej formie ruch pozwala spojrzeć na sport z innej perspektywy – nie tylko jako walkę o wynik, lecz także jako widowisko pełne napięcia i emocji.
„Kraulista” – sport i sztuka na olimpijskim podium
Szczególne miejsce w kolekcji zajmuje „Kraulista” prof. Jerzego Bandury. Rzeźba została wyróżniona podczas Olimpijskiego Konkursu Sztuki w Londynie w 1948 roku.
Konkursy sztuki były częścią igrzysk olimpijskich w latach 1912–1948. Artyści, podobnie jak sportowcy, rywalizowali o najwyższe laury. Wśród medalistów było wielu naszych rodaków. Można wymienić tu twórców tej miary co Józef Klukowski, Kazimierz Wierzyński czy Władysław Skoczylas. Wyróżnienie „Kraulisty” jest więc nie tylko dowodem artystycznej wartości dzieła, ale również świadectwem wyjątkowego momentu w historii, kiedy sport i sztuka stanowiły integralną część idei olimpijskiej. Sylwetka pływaka uchwycona w ruchu pozwala dostrzec w sporcie coś więcej niż wynik. To opowieść o rytmie, sile, wysiłku i dążeniu do celu.
Nowe prace i niezwykła relacja człowieka z koniem
Kolekcja Parku Rzeźby Sportowej nie jest zamkniętym rozdziałem. Dzięki udziałowi w konkursie organizowanym przez Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku muzeum wzbogaciło się o prace „Cross” Edwarda Łagowskiego oraz „Skoczek narciarski” prof. Jana Tutaja.
„Skoczek narciarski” przywołuje jedną z dyscyplin, które szczególnie mocno kojarzą się z odwagą, prędkością i przekraczaniem własnych granic. Rzeźba zatrzymuje kluczowy moment, w którym skoczek wybija się z progu skoczni.
Sport to jednak nie tylko człowiek. Szczególne miejsce zajmuje w nim również koń – partner zawodnika i współtwórca sportowego sukcesu. W jeździectwie wynik jest efektem współpracy dwóch organizmów, które muszą wzajemnie sobie ufać i reagować na najdrobniejsze sygnały. Koń symbolizuje więc nie tylko siłę i szybkość, ale także partnerstwo, harmonię i więź człowieka z naturą.
Muzeum, które zaczyna się przed wejściem
Park Rzeźby Sportowej jest wyjątkowym uzupełnieniem działalności Muzeum Sportu i Turystyki. Pozwala spojrzeć na sport nie tylko przez pryzmat medali, rekordów i historycznych wydarzeń, ale również przez język sztuki. 11 rzeźb, wybitni artyści i niezwykłe historie zapisane w plenerowej przestrzeni sprawiają, że warto zatrzymać się przed wejściem do muzeum. Być może właśnie tutaj rozpocznie się nasza podróż przez historię sportu – opowiedzianą tym razem językiem rzeźby.
Film
A w nim pani Aleksandra Czechowicz Woźniak, p.o. dyrektorka Muzeum Sportu i Turystyki oraz kustosz Piotr Banasiak, opowiadają o rzeźbach przy rzeźbach w Parku Rzeźby Sportowej.
Ujawnia się dziś także, zza kamery, Konrad Gliński, realizator nagrań.





