O koncercie zespołu Plateau i gościu specjalnym, Renacie Przemyk, pisze Roman Soroczyński.
Sądzę, że wielu widzów koncertu „Projekt Grechuta Akustycznie”, który został zorganizowany 11 października 2015 roku w warszawskim Teatrze Syrena, przyszło z nastawieniem na wysłuchanie Renaty Przemyk. Wszak nie bez kozery mawia się, że ponad 90 procent społeczeństwa (w tym i niżej podpisany) nie potrafi czytać do końca czy ze zrozumieniem. A chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że nazwisko znakomitej Artystki działa, jak magnes: przyciąga wielu chętnych na koncerty. Jestem jednak przekonany, że nikt nie rozczarował się, kiedy okazało się, iż pierwszoplanowa rola w widowisku przypadła zespołowi PLATEAU, zaś Renata Przemyk była Gościem specjalnym.

Zespół powstał w 2000 roku. Ma na swoim koncie cztery płyty. Solista, a zarazem lider zespołu, Michał Szulim, w bardzo umiejętny sposób prowadził widzów przez repertuar grupy. Najpierw zaprezentowano dwa wcześniejsze utwory, po czym na scenie zapanowała … wiosna, wyczarowana wspólnie z Gościem koncertu. Stało się tak za sprawą piosenki Wiosna, ach to ty. Znaczną część programu wypełniły nowe aranżacje utworów Marka Grechuty. Artyści poprowadzili Korowód, wciągnęli widownię do zaśpiewania utworu Świecie nasz, zapewniali, że Będziesz moją Panią i to nie tylko podczas Godziny miłowania, zaś na bis wyznali, że „dręczyła” ich Niepewność.
Większość tych utworów znalazła się na płycie „Projekt Grechuta” z 2011 roku. Lider zespołu z wielką atencją wspominał współpracę z Markiem Jackowskim i zaproponował Renacie Przemyk oraz widowni wspólne wykonanie utworu Oprócz błękitnego nieba jego autorstwa. Chyba przekora spowodowała, że Marek Szulim stwierdził, iż nie był pewien, czy uda się wciągnąć warszawską publiczność do wspólnego śpiewania. Wielu widzów znało nie tylko utwory panów Marków Grechuty i Jackowskiego. Widać, że piękne i mądre teksty oraz ciekawe aranżacje utworów zespołu PLATEAU – mimo, że nie są zbyt często prezentowane przez media – trafiają „pod strzechy” i docierają do wyobraźni słuchaczy.
Chyba najbardziej znamiennym przykładem jest Niebezpiecznie piękny świt, który na portalu Youtube odtwarzano prawie 700 tysięcy razy. Utwór jest wykonywany przez wielu wykonawców i artyści cieszą się z tego. Jednak Marek Szulim przyznał, że przeżył wielki szok podczas pewnego wesela, na którym był jednym z gości: wykonawcy najzwyczajniej w świecie „zarżnęli” tę piosenkę. Warto również wspomnieć, że utwór Nic nie pachnie jak ty, wykonywany wspólnie z Renatą Przemyk, przez 22 tygodnie przebywał na Liście Przebojów Trójki, docierając aż do czwartego miejsca 1372. jej wydania.
Niemal każda piosenka wykonana w Teatrze Syrena była okraszona jakąś anegdotką zdradzającą kulisy jej powstania lub ciekawszych wykonań. Warto w tym miejscu wymienić nazwiska członków zespołu: Dominik Rowicki, Karol Kowalczyk, Marcin Lizak, Max Ziobro okazali się być multiinstrumentalistami. Ostatni z nich grał nawet na pile! Wspaniałe współbrzmienie na trąbce zapewniał, grający po raz pierwszy z zespołem, Maurycy Idzikowski.

Z przyjemnością wysłuchałem Bajki dla Ciebie, Najbardziej oraz kilku piosenek, które mają znaleźć się na piątej płycie zespołu PLATEAU. Ma ona być wydana jesienią 2015 roku.
Już zacieram ręce i nastawiam uszy!