Drugi dzień Warszawskiej Jesieni

59. Warszawska Jesień
fot. Małgorzata Moryc

Sobota będzie obfitowała w wydarzenia w ramach 59. Edycji Festiwalu Warszawska Jesień.

Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji, w tym:

  • w godzinach 10-18 w Parku Rzeźby warszawskiej Królikarni instalacja interaktywna „Muzyka sfer” autorstwa grupy panGenerator
  • o godz. 11 oraz o godz. 16 również w Parku Rzeźby performans plenerowy „Nie wiem” Sławomira Kupczaka twórcy muzyki solowej, kameralnej, symfonicznej, elektroakustycznej, teatralnej i filmowej. Przedstawienie w ramach Małej Warszawskiej Jesieni będzie improwizacją uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Jeleniej Górze i Łukasza Błażejewskiego
  • o godz. 12 w Austriackim Forum Kultury spotkanie z kompozytorem Phillipem Hurel, którego kompozycja Tour à tour II – La rose des vents była elementem piatkowego koncertu inaugurującego w Filharmonii Narodowej
  • o godz. 16 w Cafe Kulturalna (Pałac Kultury i Nauki) dyskusja i promocja numeru 29. numeru magazynu „Glissando”  na temat: „Konceptualizm – ukryta historia muzycznej awangardy
  • o godz. 18 w Centrum Sztuki Współczesnej na dziedzińcu Zamku Ujazdowskiego „Memoopera” kompozytorki i teoretyk muzyki Marty Śniady. Kanwą utworu są memy nadesłane przez artystów z gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych
  • o godz. 20 w Międzynarodowym Centrum Kultury Nowy Teatr „Czarodziejska GóraPawła Mykietyna – światowej sławy kompozytora, laureata „Paszportu Polityki” oraz prestiżowej nagrody Prix France Musique Sacem za muzykę do filmu Essential Killing Jerzego Skolimowskiego. Za operę „Czarodziejska Góraotrzymał Nagrodę Specjalną Miesięcznika „Teatr”. Opera Pawła Mykietyna Czarodziejska góra na podstawie powieści Thomasa Manna powstała na specjalne zamówienie Festiwalu Malta w Poznaniu. Premierowa realizacja opery jest wspólną pracą Pawła Mykietyna oraz: dramatopisarki Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk, artysty sztuk wizualnych Mirosława Bałki oraz Andrzeja Chyry. W interpretacji polskich twórców kluczową postacią staje się Amerykanka, o której Mann wspomina tylko na początku książki, w jednym zdaniu. W operze postać Amerykanki funkcjonuje jak filtr, przez który spoglądamy na opowiadaną historię. Jej obecność zaciera granicę między życiem a śmiercią, sprawia, że Czarodziejska góra staje się, jak mówi reżyser, „opowieścią o dojrzewaniu do śmierci”.
  • równolegle o godz. 20 w Teatrze Imka wersja koncertowa opery kameralnej do libretta na podstawie sztuki Alberta Camusa hiszpańsko-argentyńskiego kompozytora Fabiána Panisello.
    W Le malentendu twórca w nowatorski, ambitny sposób zestawił tekst z muzyką elektroakustyczną. Opowiada ono o człowieku, który po długim pobycie za granicą powraca incognito do rodzinnego domu, nieświadom, że jego owdowiała matka i siostra oferują pokoje do wynajęcia przybyszom, by ich następnie zamordować. Obie działają z rutyną, traktując te zbrodnie jako sposób na życie.
    Opera Panisella rozgrywa się na kilku poziomach: oprócz dramatu teatralnego i operowego w nowatorski sposób opracowuje on językową warstwę tekstu. Również elektroakustyczna obróbka dźwięku na swój sposób dogłębnie odczytuje i przetwarza tekst utworu.
    Premiera opery Le malentendu odbyła się w Centrum Eksperymentalnym Teatro Colón w Buenos Aires 7 kwietnia 2016 r. Oprócz wykonania wersji koncertowej w ramach Warszawskiej Jesieni utwór pokazany zostanie także w Austrii w wiedeńskiej Neue Oper oraz w Hiszpanii w Teatro Real i Teatros del Canal w Madrycie.
17 września 2016 09:05