0

Człowiek, który ukradł Banksy’ego

Sekcja Odkrycia
Człowiek, który ukradł Banksy'ego – reż. Marco Proserpio
fot. Warszawski Festiwal Filmowy

Legitymizowany osiołek przez izraelskiego żołnierza. Dzieło Banksy’ego przedmiotem dywagacji o prawach autorskich.

W Betlejem powstał mur odgradzający zwaśnione strony, coś na wzór muru berlińskiego. Znany artysta miejski przyjechał 10 lat temu i stworzył na nim swoje dzieła, w tym najsłynniejsze obraz legitymowanego przez żołnierza osła. Właściciel ściany postanowił sprzedać to dzieło: wykruszył blok betonu i przetransportował do Europy.

Chaotyczna narracja, brak materiału na pełnometrażowy dokument, brak myśli przewodniej. A nade wszystko za dużo gadania, a za mało faktycznie fascynujących dzieł malarzy graffiti.

Jak ktoś jednak jest bardzo zainteresowany to – do obejrzenia w ramach sekcji Odkrycia Warszawskiego Festiwalu Filmowego w czwartek 18 października o god. 21.00 w Multikinie Złote Tarasy.

Zwiastun:

Opis:

W 2007 roku legendarny artysta Banksy pojawia się w Palestynie i na betlejemskich murach maluje sześć prac komentujących sytuację polityczną. Część ludzi była tym oburzona, inni uznali graffiti za najwyższej klasy sztukę. Był jednak też ktoś, kto dostrzegł w pracach Banksy’ego szansę na dobry biznes. Miejscowy taksówkarz i miłośnik kulturystyki znany jako Walid Bestia wpadł na pomysł wycięcia betonowej ściany z jednym z graffiti i sprzedania jej na aukcji internetowej. I tak też zrobił. Podążając za skradzionym graffiti, odkrywamy nielegalny rynek handlu kradzionymi murami z dziełami sztuki z całego świata. Obserwujemy co dzieje się, gdy polityka Bliskiego Wschodu spotyka się z zachodnim rynkiem sztuki. Narratorem dokumentu jest Iggy Pop.

18 października 2018 08:45

Komentarze