0

Koza na widelcu

Koźlina – danie znajdziemy w menu kuchni bałkańskiej. Czy zjemy je dobrze przyrządzone w Warszawie? Jeśli tak to gdzie?

KUCHNIA BAŁKAŃSKA

Jedna z najsmaczniejszych i najbardziej urozmaiconych kuchni.

To jeden wielki kocioł, w którym zamieszały się tradycyjne smaki między innymi Bułgarii, Macedonii, Chorwacji, aż po Czarnogórę.

Tak, w skrócie opisuje ją szef kuchni Banjaluki Olaf Michalczyk, który ceni ją sobie za bogactwo smaków, przypraw, oraz różnorodność składników, dzięki którym może tworzyć nowe połączenia smakowe.

JARAC NA PATLIDZANA

To danie podawane w Banjaluce, czyli wolno pieczona koźlina z pomidorami i feta na bakłażanie podawana z grzankami z lepinij z zatarem.

Brzmi w miarę prosto, lecz nie jest to łatwe zadanie, przede wszystkim mięso kozy nie jest zbytnio popularne w Polsce i trzeba je specjalnie sprowadzać. Koźlina do Banjaluki przylatuje specjalnie aż z Nowej Zelandii, jest sezonowanym mięsem z ekologicznych hodowli.

Proces przyrządzenia mięsa jest czasochłonny bo zajmuje około 5 godzin. W tym czasie dusi się ono w wywarze z dodatkiem wina, warzyw oraz sekretnej mieszanki przypraw Olafa.

Na talerzu w finalnym momencie pojawia się wspaniale rwane, aromatyczne rwane kozie mięso, położone na pieczonym plastrze bakłażana w towarzystwie prawdziwej greckiej fety oraz orzeźwiających pestek granatu.

BANJALUKA

Lokal swoją nazwę wziął od Banja Luki miasta położonego w zachodniej części Bośni i Hercegowiny. Jest umiejscowiony w piwnicy co nadaje mu ciekawy industrialny charakter, który ociepla duża ilość świec. Menu zostało tak skomponowane, że większością dań można się dzielić więc fajnie wpaść do Banjaluki z grupą znajomych i trochę pobiesiadować w bałkańskim stylu.

Więcej pozycji z menu oraz o samej Banjaluce dowiecie się na ich stronie → Banjaluka
Jeśli nie jedliście jeszcze koźliny, to warto się wybrać i spróbować!

BANJALUKA

Szkolna 2/4

27 lutego 2017 18:56

Komentarze