0

Miny polskie – ku refleksji

Anna Cieślak i Paweł Kurcz
Anna Cieślak – i Paweł Krucz
fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska

Roman Soroczyński sugeruje, że każdy Polak powinien obejrzeć ”Miny polskie” w Teatrze Polskim.

Miny polskie, które zostały zaprezentowane na scenie Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie, są dziełem o piętrowej konstrukcji. O ile bowiem autorzy scenariusza – Tadeusz Nyczek i Mikołaj Grabowski – są jak najbardziej współczesnymi twórcami, o tyle wykorzystali oni znakomite utwory sprzed wielu lat: Mimikę (XIX-wieczny podręcznik dla aktorów) autorstwa Wojciecha Bogusławskiego, Opis obyczajów za panowania Augusta III Jędrzeja Kitowicza, Pamiątki Soplicy Henryka Rzewuskiego, Wyzwolenie i Legion Stanisława Wyspiańskiego oraz Dzienniki, Ferdydurke, Operetkę i Ślub Witolda Gombrowicza.

Wyspiański, Muza i Konrad
Wyspiański, Muza – i Konrad
fot. Andrzej Łucjan

Zauważyłem, że od razu po zakończeniu premierowego spektaklu kilka osób wstało z bardzo niezadowolonymi minami.
Pomyślałem sobie: – Aha! Zaczyna się!

I faktycznie: z pewnych środowisk odezwały się krytyczne głosy. A to, że krytyka polskich wad narodowych stała się skostniałą manierą, a to, że Teatr Polski potraktował widzów jak mało wybrednych amatorów kiepskich kabaretów.

Na szczęście znalazło się również miejsce na wyważoną rozmowę Jacka Cieślaka z reżyserem spektaklu, Mikołajem Grabowskim (Dziwny naród z bujną wyobraźnią, w: Rzeczpospolita online, 31.01.2018 r.).

Muza - Joanna Halinowska
Muza – Joanna Halinowska
fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska

Moim zdaniem, Miny polskie powinien obejrzeć każdy Polak. Historyczne zaszłości (liberum veto, zajazdy szlacheckie, kupowanie głosów itp.) są bowiem tylko tłem. Nawet mało uważny widz zauważy aluzje do współczesności – zarówno w dziedzinie polityki, jak i życia codziennego.

Mikołaj Grabowski jest znany z tego, że z dużą dozą ironii, w znakomity sposób, pokazuje wady Polaków. Jestem pewien, że czyni tak, gdyż jest zatroskany faktem, że nie potrafimy wyciągać wniosków z przeszłości: te same błędy powtarzają się w XXI wieku w nieco innej konfiguracji czy sytuacji społecznej i politycznej. Nie wierzysz, Szanowny Czytelniku? Porównajmy zatem: liberum veto a zrywanie kworum podczas obrad; zajazdy szlacheckie a ustawki kiboli; kupowanie głosów a przechodzenie z partii do partii w zamian za stanowisko. Przykładów można mnożyć wiele.

Szlachta naradza się
Szlachta – naradza się
fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska

Mają rację ci, którzy twierdzą, że w Minach polskich wzajemnie, niczym w lustrze, przeglądają się dawna i współczesna Polska. Spektakl jest próbą rozpoznania i opisania schematów, które organizują życie narodowe. Przy czym mieszają się tu miny Bogusławskiego z minami Gombrowicza. Widzimy więc wyrazy podziwu i pogardy, wesołość i smutek, zazdrość i strach oraz wściekłość.

Miny polskie Tadeusza Nyczka i Mikołaja Grabowskiego zostały wystawione po raz pierwszy w 2014 roku, w Teatrze im. Wilama Horzycy w Toruniu. Wykorzystano w niej utwory Bogusławskiego, Wyspiańskiego i Gombrowicza. W inscenizacji Teatru Polskiego w Warszawie do tej trójki dołączyli Kitowicz i Rzewuski. Jak powiedział Mikołaj Grabowski, ich teksty „tworzą niezły pasztet, a właściwie bigos polski” (zob. Dziwny naród z bujną wyobraźnią).

Anna Cieślak i Paweł Krucz
Anna Cieślak – i Paweł Krucz
fot. Andrzej Łucjan

Bardzo dobrze w owym „bigosie” znajdują się aktorzy. Dotyczy to zarówno Anny Cieślak i Pawła Krucza – instruujących, jak należy recytować, by osiągnąć lepszy efekt oraz wykonujących ciekawe figury, jak i Wojciecha Czerwińskiego oraz pozostałych aktorów grających szlachciców. Joanna Halinowska jako Muza jest świetnym łącznikiem między artystami a widzami. Klasą dla siebie jest Jan Peszek. Tradycyjnie żałuję, kiedy na scenie pojawia się Natalia Sikora i … nie śpiewa. Może pora przywyknąć, że znakomita wokalistka jest również (a może przede wszystkim) aktorką?

Miny polskie – premiera: 29 stycznia 2018 r., Duża Scena Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie

Wyspiański pośród wiernych
Wyspiański – pośród wiernych
fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska

Twórcy

  • Scenariusz: Tadeusz Nyczek, Mikołaj Grabowski na podstawie: Mimiki Wojciecha Bogusławskiego, Opisu obyczajów za panowania Augusta III Jędrzeja Kitowicza, Pamiątek Soplicy Henryka Rzewuskiego, Wyzwolenia i Legionu Stanisława Wyspiańskiego oraz Dzienników, Ferdydurke, Operetki i Ślubu Witolda Gombrowicza.
  • Inscenizacja: Mikołaj Grabowski
  • Przygotowanie taneczne: Rafał Maserak
  • Kostiumy: Katarzyna Kornelia Kowalczyk
  • Projekcje i światło: Michał Grabowski
  • Asystent reżysera / Inspicjent: Katarzyna Bocianiak
  • Sufler: Małgorzata Ziemak

OBSADA

  • Wyspiański: Maksymilian Rogacki
  • Muza: Joanna Halinowska
  • Konrad: Krystian Modzelewski
  • Starzec: Jerzy Schejbal
  • Kaznodzieja: Ewa Makomaska
  • Samotnik: Natalia Sikora
  • Prymas: Antoni Ostrouch
  • Mówca: Marta Alaborska
  • Wróżka: Eliza Borowska
  • Bogusławski: Jan Peszek
  • Aktorka: Anna Cieślak
  • Aktor: Paweł Krucz
  • Szlachcianka I: Maja Barełkowska
  • Szlachcianka II: Izabella Bukowska
  • Szlachcic I: Piotr Cyrwus
  • Szlachcic II: Wojciech Czerwiński
  • Szlachcic III: Tomasz Błasiak
  • Gombrowicz: Grzegorz Mielczarek

Warto nadmienić, że premiera Min polskich odbyła się w 105 rocznicę pierwszego spektaklu („Irydion” Zygmunta Krasińskiego), wystawionego w Teatrze Polskim w Warszawie. Gratulujemy pięknych lat i życzymy wielu dalszych sukcesów.

4 lutego 2018 17:46

Komentarze