0

Najszybszy pianista zagrał w Stodole

Peter Bence na scenie
Peter Bence – na scenie
fot. Jakub Janecki

Ostre, perkusyjne granie najszybszego pianisty na świecie w Klubie Stodoła obserwował i opisuje Roman Soroczyński.

Peter Bence jest uznawany za najszybszego pianistę na świecie.
7 października 2019 roku, podczas koncertu w warszawskim Klubie Stodoła, udowodnił, że w tych ocenach nie ma krzty przesady. Raz po raz zdawało się, że słychać… co najmniej kilka towarzyszących mu instrumentów. To za sprawą ostrego, perkusyjnego grania pianisty, który wydobywał dźwięki nie tylko z klawiatury.

Peter Bence wykorzystuje struny fortepianu
Peter Bence – wykorzystuje struny fortepianu
fot. Jakub Janecki

Peter Bence osiągnął rewelacyjny sukces dzięki ostremu, perkusyjnemu i ekspresyjnemu stylowi gry, łamiąc tym samym granice między muzyką klasyczną a popularną. Podczas koncertów artysta przenosi fortepian na zupełnie nowy poziom, który inspiruje zarówno młodsze, jak i starsze pokolenia muzyków i melomanów z całego świata.

Jego występy na żywo przyciągają tysiące osób.
Pianista szturmem podbił internet, zbierając ponad 800 milionów wyświetleń i ogromną liczbę fanów na YouTube i Facebooku.

Peter Bence skupia się na grze
Peter Bence – skupia się na grze
fot. Jakub Janecki

Publiczność, która przyszła na koncert w Stodole, oczekiwała zapewne, że usłyszy największe zmodyfikowane hity znane chociażby z kanału YouTube. Tymczasem pianista –  owszem – zaserwował wielkie utwory, ale w nieco zmienionych aranżach, czasem z kosmiczną wręcz prędkością. Zaprezentował także kilka swoich oryginalnych kompozycji.

Tym samym udowodnił, że jest nie tylko genialnym odtwórcą, ale przede wszystkim świetnym artystą, obdarzonym muzyczną wyobraźnią. Niewielu znanych pianistów wydobywa dźwięki pociągając za struny, a Peter Bence dodatkowo uderzał o obudowę fortepianu z towarzyszeniem loopera.

15 października 2019 16:25