0

Zabawa w błocie w dzień dziecka

MudMax 2019
fot. Robert Skumiał

Ten dzień miał wyglądać zupełnie inaczej. Celem były zdjęcia i unikanie brudu i błota. Rzeczywistość okazał się zupełnie inna.

Podczas każdej edycji biegów ekstremalnych takich jak Mud Max który odbył się w Dolinie Charlotty mogłem spotkać mnóstwo ludzi uśmiechniętych, Nie miało znaczenia czy ktoś jest młody czy za sobą ma więcej wiosen. Wygląd też znaczenia nie miał, liczyła się dobra zabawa i sprawdzenie swoich możliwości.

Zaczęło się niewinnie. Przemierzałem trasę przeznaczoną dla uczestników jak zawsze, czyli za szarfami, czysty w miarę oraz naładowany energią uczestników. Mniej więcej po 8 km. spotkałem drużynę, z którą na co dzień pracuję.
I tu się zaczęło :)

Żadne, nawet te błotne, modlitwy nie pomagały.

Wszak dobry nastrój bardzo pomagał, ale przemoknięty jeans i bagaż 10 kg.  złożony ze sprzętu foto i kurtki nie pomagał.

Dalszą cześć trasy szedłem i czasem truchtałem jak równy z równym, lecz wszelkie przeszkody wspinaczkowe odpuściłem… z dbałości o sprzęt oczywiście.

Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim napotkanym uczestnikom za pozytywną energię, a osobom, które przemierzały ze mną trasę za dobry humor i uśmiech.

Zapraszam na krótką fotorelację z tego wydarzenia, a więcej zdjęć znajdziecie na mojej stronie www.robertfotografia.pl 

 

3 czerwca 2019 19:52

Komentarze