0

Kolejni Piwniczanie zapraszają

Piwnica na scenie
Piwnica – na scenie
fot. Materiał prasowy

Kolejni Piwniczanie zapraszają na świąteczny koncert Piwnicy Pod Baranami, a my ogłaszamy konkurs.

18 grudnia 2017 roku w Teatrze Roma zostanie zorganizowany  świąteczny koncert Piwnicy Pod Baranami. Na naszej stronie zapowiadaliśmy już koncert (zob. [LINK]). Opublikowaliśmy również wywiad, jaki przedstawiciel Organizatora – firmy Simple Stories – przeprowadził z nestorem Piwnicy, Mieczysławem Święcickim (zob. [LINK]).

Piwnica pod Baranami zaprasza
Piwnica pod Baranami – zaprasza
fot. Materiał prasowy

Rozmowa

Dzisiaj publikujemy rozmowę z kolejnymi Piwniczanami: rock’n’rollową Agatą Ślazyk i Redaktorem Naczelnym Nowego Pompona, Krzysztofem Janickim.

Paweł Jarosz: Co jest dla Pana najważniejsze w Świętach Bożego Narodzenia?

Krzysztof Janicki:
Bardzo lubię Święta Bożego Narodzenia, szczególnie ten dzień wigilijny kiedy zasiada się do wspólnej wigilijnej wieczerzy, kiedy łamiemy się opłatkiem, składamy sobie życzenia. W moim domu zawsze wtedy śpiewano kolędy całą rodziną. Ile kto umiał, ile kto pamiętał zwrotek tyle śpiewaliśmy. Oczywiście również prezenty, ale to mało ważne. Najważniejszy jest ten klimat, nastrój, choinka i to, że wtedy nie tylko zwierzęta ale nawet i niektórzy ludzie zaczynają mówić ludzkim głosem.

Jak odbiera Pani piwniczne koncerty kolęd?

Agata Ślazyk:
Koncerty kolęd, które odbywają się w Piwnicy pod Baranami i poza naszą siedzibą są koncertami za którymi bardzo tęsknimy i uwielbiamy je ponieważ są całkowicie inne od sobotnich kabaretów, a dla nas artystów są formą jakiegoś oddechu. Prezentujemy na nich zupełnie inny repertuar i na szczęście nie tylko my tęsknimy za tymi koncertami, tęskni również publiczność, czego dowody mieliśmy wielokrotnie. Mam liczną rodzinę w Gdańsku, gdzie regularnie koncertujemy z kolędami, i pamiętam, kiedy nastąpiła kilkuletnia przerwa w tych koncertach, moja rodzina wspominała, że bardzo im ich brakuje. W zależności od tego czy odbywały się w grudniu czy w styczniu to albo wprowadzały ich w nastrój świąteczny, albo ten niezwykły nastrój podtrzymywały. To jest wyjątkowy czas zarówno dla Piwnicy jak i dla naszej publiczności.

Agata Ślazyk z gitarą
Agata Ślazyk – z gitarą
fot. Materiał prasowy

Pamięta Pani pierwsze wspomnienie z piwniczego kolędowania. Jakie to było uczucie, dzielić się Świętami z dużą piwniczną rodziną?

Agata Ślazyk:
Oczywiście nie uczestniczyłam w początkach tej tradycji, ale wcale nie dziwi mnie, że to wszystko poszło w stronę piwniczego kolędowania, że szybko zaczęły powstawać piosenki okołoświąteczne. W Piwnicy nie śpiewa się tradycyjnych kolęd, ale w momencie kiedy ma się do czynienia z artystami to trzeba liczyć się z konsekwencjami w postaci nowych dzieł. Nie zaskakuje więc, że zaczęły powstawać kolędy, pastorałki i rozpoczęły się koncerty. Rzeczywiście przez to, że  odbywają się one tylko przez kilka tygodni w roku, większość artystów stara się, aby zaśpiewać co najmniej jedną nową świąteczną piosenkę. Często śmiejemy się między sobą, że te pieśni nie nawiązują bardzo jednoznacznie do Świąt, a w niektórych występuje tylko kilka słów na przykład: płatki śniegu. Zawsze są to jednak opowieści o tęsknocie, o przyjaźni, czyli o tych rzeczach, o których myślimy podczas Świąt, kiedy mamy więcej czasu na refleksje. Koncerty piwniczne są niezwykłe, są bardzo liryczne, nie ma tam miejsca na stricte satyryczne komentarze rzeczywistości, raczej są to koncerty wprowadzające w klimat Świąt.

Można zatem powiedzieć, że Święta w Piwnicy zaczynają się już 11 grudnia wraz z pierwszym koncertem.

Agata Ślazyk:
Tak, chociaż nawet wcześniej, bo już wtedy gdy zaczynamy spotykać się na próbach, podpatrujemy kto jaki temat poruszył w tym roku. Jest to naprawdę niezwykły czas.

Czego może spodziewać się publiczność na warszawskim koncercie Kolęd i Pastorałek?

Agata Ślazyk:
Są to koncerty szczególne, ale przez to, że za każdym razem pojawiają się nowe piosenki, publiczność pochodzi z ciekawością co też wydarzy się tego wieczoru. Większość tych piosenek nie jest znana. Przede wszystkim dlatego, że nie są to popularne kolędy, a dwa, że za każdym razem Boże Narodzeniu w Piwnicy jest zupełnie inne. Nasz występ kończymy jednak zawsze kilkoma tradycyjnymi kolędami, kiedy śpiewamy razem z publicznością  i wtedy oddajemy jej głos.

Po raz kolejny przypominamy, że portal www.Warszawa.pl jest patronem medialnym wydarzenia, zaś bilety można nabyć za pośrednictwem strony: [LINK]

Konkurs

Redakcja portalu ogłasza konkurs.
Prosimy o odpowiedź na pytanie:

  • W którym roku powstała Piwnica Pod Baranami?

Osoba, która – jako pierwsza – przyśle odpowiedź na adres konkurs@prowarszawa.pl, otrzyma dwuosobowe zaproszenie na koncert.

6 grudnia 2017 05:48

Komentarze