0

SKALDOWIE zagrają w Romie

Skaldowie - plakat
Skaldowie – plakat
fot. Materiał prasowy

Za kilka dni, 14 maja 2018 roku, na scenie warszawskiego Teatru Roma, pojawi się zespół mojego dzieciństwa i młodości – SKALDOWIE.

Lider grupy, Andrzej Zieliński, zapowiada, że publiczność usłyszy przeboje, które są znane od ponad pięćdziesięciu lat. Sądzę, że pojawią się zarówno Medytacje wiejskiego listonosza i Prześliczna wiolonczelistka, jak i Wszystko kwitnie wkoło oraz Dopóki jesteś. Zapewne ktoś wyartykułuje: Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał, a niejedna z Szanownych Czytelniczek i słuchaczek dowie się: Cała jesteś w skowronkach. Mam nadzieję, że usłyszymy również najnowsze utwory, a wśród nich Nie widzę ciebie w swych marzeniach w wykonaniu Stanisława Wenglorza, który specjalnie na tę okazję ma przyjechać zza granicy.

SKALDOWIE powstali latem 1965 roku, a więc ponad pięćdziesiąt lat temu. Nazwa zespołu nawiązywała do nadwornych poetów w dawnej kulturze skandynawskiej, zwanych skaldami. Oficjalny debiut, podczas II Krakowskiej Giełdy Piosenki w październiku tegoż roku, od razu zaowocował sukcesem: zespół zdobył pierwsze miejsce za utwór Moja czarownica do słów Wiesława Dymnego. Później przyszły następne sukcesy. Kompozytorem większości utworów jest wspomniany Andrzej Zieliński, który zasłynął również tym, że w 1969 roku – jako drugi kompozytor w Polsce (po Czesławie Niemenie) – kupił organy Hammonda. Teksty utworów tworzyli wówczas między innymi Leszek Aleksander Moczulski, Agnieszka Osiecka, Wojciech Młynarski i Andrzej Kuryło.

Dużym walorem grupy jest fakt, że trudno jednoznacznie określić jej styl muzyczny. Repertuar zawiera utwory określane mianem big-beatu, jazzu, klasycznego i progresywnego rocka, folkloru góralskiego, a wreszcie popu. Nic dziwnego zatem, że byli bardzo popularni. Do tej pory pamiętam program telewizyjny pod nazwą NO TO CO, że SKALDOWIE, podczas którego członkowie obydwu zespołów dołączyli do drużyn hokejowych ŁKS-u i Cracovii. Przy okazji informuję młodszych P.T. Czytelników, że zespół NO TO CO był wówczas jedną z najbardziej znanych polskich grup muzycznych.

W drugiej połowie lat siedemdziesiątych XX wieku swoje umiejętności kompozytorskie zaprezentował drugi z braci ZielińskichJacek. Pierwszą jego piosenką był Srebrny maszt do słów Ewy Lipskiej, zaprezentowany w 1976 roku w albumie Szanujmy wspomnienia.

W latach 1982-1987 grupa formalnie nie istniała. Po reaktywacji wydała płytę Nie domykajmy drzwi – pierwszy album, na którym nie znalazła się ani jedna kompozycja Andrzeja Zielińskiego.

W 2015 roku zespół obchodził 50-lecie istnienia, uświetniając swój jubileusz kilkoma koncertami w całej Polsce. W tym roku wystąpił między innymi w siedzibie NOSPR w Katowicach, zaś 14 maja zawita do Teatru Roma, o czym wspomnieliśmy na początku. Sądzę, że zarówno ludzie z mojego pokolenia, jak i młodsi widzowie, będą doskonale bawić się przy utworach SKALDÓW, którzy wystąpią w składzie: Andrzej Zieliński (organy, fortepian, instrumenty klawiszowe, wokal), Andrzej Zieliński (skrzypce, trąbka, instrumenty klawiszowe, wokal), Konrad Ratyński (gitara basowa, wokal), Jerzy Tarsiński (gitara elektryczna), Jan Budziaszek (perkusja).

Nie wiem, czy jeszcze są bilety, ale zainteresowani mogą zajrzeć na stronę Organizatora koncertu, www.twojekoncerty.pl/bilety/.

10 maja 2018 05:31

Komentarze