0

Prowadziła na dwóch gazach – zatrzymał ją kierowca MZA

Zajezdnia R-1 Woronicza - Miejskie Zakłady Autobusowe
Zajezdnia R-1 Woronicza – Miejskie Zakłady Autobusowe
fot. MPawlik

Musiałem zareagować – mówił kierowca MZA po dokonaniu zatrzymania nietrzeźwej kobiety prowadzącej samochód.

Prowadząca miała 0,8 promila alkoholu we krwi.

Była godzina 17:40 gdy zwykły kurs autobusu linii 218 podążał ulicą Woronicza.
To pora powrotów z Mordoru, korpocentrum Warszawy
Nagle kierowca autobusu dostrzega jadący dziwnie samochód osobowy.

Od razu widziałem, że coś jest nie tak – opowiada pracownik zajezdni „Woronicza”. – Samochód miał wyłączone światła, poruszał się lekkim slalomem, nagle skręcił w prawo i uderzył mocno o krawężnik.

Zatrzymał autobus i podbiegł do tego samochodu. Od prowadzącej kobiety wyczuł woń alkoholu, więc odprowadził ją do kabiny swojego pojazdu i wezwał policję. Funkcjonariusze sprawdzili, że kierująca miała 0,8 promila alkoholu we krwi.

Kierowca MZA:

W takich sytuacjach trzeba reagować. Przecież ona mogła zagrozić bezpieczeństwu zarówno swojemu, jak i innych osób na drodze.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi mokotowska policja.

Zdarzenie z Woronicza to nie pierwszy w przypadek wzorowego zachowania pracowników firmy MZA, która zatrudnia około 3000 kierowców.

Wielki oddźwięk wywołała poniedziałkowa przygoda kierowcy z R-1 (Remiza 1, ul. Woronicza) Alka Choromańskiego, który zaopiekował się potrąconym na ulicy Sobieskiego rannym dzikiem.

Z kolei 1 lutego inny pracownik zajezdni „Woronicza” zareagował na utratę przytomności przez starszą kobietę w autobusie linii 709.

Gratulujemy postawy.

Miejskie Zakłady Autobusowe

24 lutego 2017 14:58

Komentarze