0

Szwajcaria w Warszawie – wczoraj i dziś

Szwajcaria - 1 sierpnia obchodzi Święto Narodowe
Szwajcaria – 1 sierpnia obchodzi Święto Narodowe
fot. mat. prasowy

1 VIII to Święto Narodowe Szwajcarii.
Zobacz szwajcarskie miejsca, które można odnaleźć w Warszawie.

1140 km – tyle wynosi odległość w linii prostej między Warszawą a Bernem, nieformalną stolicą Szwajcarii. Krainy jezior i alpejskich szczytów, miejsca niezliczonej ilości serów, najlepszej czekolady, słynnych czerwonych scyzoryków i prestiżowych zegarków.

Z okazji Święta Narodowego Szwajcarii, które przypada 1 sierpnia, zapraszamy do wędrówki po historycznych i  najciekawszych, szwajcarskich miejscach, które możemy odnaleźć w naszej stolicy.

Berno, Szwajcaria - widok z lotu ptaka
Berno, Szwajcaria – widok z lotu ptaka
fot. Benutzer:Reaast (Wikimedia)

Huczne i jednoczące

– krótko o obchodach Święta Narodowego Szwajcarii

Święto Narodowe Szwajcarii to najważniejsze wydarzenie państwowe obchodzone we wszystkich kantonach, które w ten wyjątkowy dzień przybierają barwy czerwieni i bieli. Ustanowione zostało w 600. rocznicę założenia Konfederacji Szwajcarskiej, w 1981 roku.
Wówczas trzy kantony Uri, Schwyz i Unterwalden zawarły przymierze:

Chcemy być jednym narodem braci,
którzy się nie rozdzielą w potrzebie i zagrożeniu
.

Przemowy polityków, ulice ozdobione kolorami szwajcarskiej flagi, świąteczny brunch przygotowywany przez rolników, rozświetlające góry ogniska, lampiony, z którymi wędrują dzieci, rozbrzmiewające dzwony, pokazy sztucznych ogni – właśnie tak wyglądają obchody.

Podróże w czasie

Choć Święto Narodowe Szwajcarii nie jest hucznie obchodzone w Polsce, to ciekawe akcenty szwajcarskiej kultury można znaleźć w wielu miejscach stolicy.

Jednym z przykładów jest chociażby Dolina Szwajcarska, o której dzisiaj wie niewiele osób. Jednak od lat 20. XIX wieku mówił o niej każdy warszawiak – była szczególnym miejscem zabaw i towarzyskich spotkań zamożnych mieszkańców stolicy. Wówczas na rozległych terenach, których granicę stanowiły ulice: Chopina, Koszykowa
i Mokotowska oraz Aleje Ujazdowskie, Stanisław Śleszyński urządził ogród publiczny nazwany właśnie Doliną Szwajcarską. Charakterystycznym, przyciągającym tłumy akcentem (od którego prawdopodobnie utworzono nazwę) były… pawilony w stylu szwajcarskich, drewnianych altan z muzyką na żywo, wynajmowanych cukiernikom czy piwiarzom. W następnych dekadach na terenie Doliny kolejni jej właściciele zbudowali Nową Szwajcarię – plac zabaw dla dzieci, Wielką Aleję – gmach koncertowy, sale jadalne, galerie, lodowisko, a nawet założono Cyrk Letni. Z czasem obszar ogrodów się zawężał, aż do dzisiaj, kiedy w znacznej części otoczony jest asfaltem i budynkami ambasad.

Dolinka Szwajcarska w Warszawie
Dolinka Szwajcarska – w Warszawie
fot. mat. prasowy

Ku zaskoczeniu, kolejnym punktem na szwajcarskiej mapie Warszawy jest kolumna Zygmunta – wzniesiona w latach 1643-1644 na życzenie Władysława IV Wazy. Dlaczego pojawia się w tym zestawieniu?
To pomnik, którego autorem jest właśnie Szwajcar (choć o włoskim brzmieniu) – architekt Constantino Tencalla. Był jednym z trzech Tessyńczyków, obok Giovanniego Batisty Quadro oraz Mateo Castelliego, którzy na prośbę króla Zygmunta III przyczynili się do rozbudowy Zamku Królewskiego. Warto też wspomnieć o czwartym potomku tego szwajcarskiego kantonu, Giovannim Trevano – projektancie Villi Regia, na której miejscu dzisiaj znajduje się Pałac Kazimierzowski na Głównym Kampusie UW. Pierwotnie pałac był prywatną, letnią rezydencją rodziny Wazów, znajdującą się wówczas poza granicami miasta.

Szwajcarskie, cukiernicze zaplecze

przedwojennej Warszawy

Szwajcaria to kraina jezior, alpejskich szczytów i… jednej z najlepszych na świecie czekolad. Lourse, Semadeni, Zamboni, Blikle to nazwiska szwajcarskich cukierników i ich rodzin, którzy wywodzili się z kantonu Gryzonia. Z rzemieślniczą starannością graniczącą ze sztuką, przyczynili się do rozwoju cukiernictwa w Polsce – byli doskonale znani XIX-wiecznej Warszawie.

Sławą opływała choćby powstała przy ulicy Miodowej 12, w 1821 roku pierwsza cukiernia Lourse’a. Kolejne znajdowały się w Teatrze Narodowym na placu Krasińskich, na placu Teatralnym i w końcu w Hotelu Europejskim. Jednak nie były to tylko miejsca z wyśmienitymi lodami i ciastami przygotowywanymi wg szwajcarskich receptur, ale także obyczajowe zakątki bogatszej części Warszawy – urządzone w stylu ludwikańskim, z prasą na marmurowych stolikach, w otoczeniu kryształów, srebra  i porcelany. Firma przetrwała do 1944 roku, a stałym bywalcem jednej z cukierni był m.in. Jeremi Przybora, pisarz i satyryk. Po 74 latach, w 2018 roku po części odtworzono jedną z nich i nadano jej nazwę Lourse Warszawa.
Mieści się ona w hotelu Raffles Europejski Warsaw.

Cukiernia Lourse - Warszawa, Raffles Europejski Warsaw, Krakowskie Przedmieście 13
Cukiernia Lourse – Warszawa, Raffles Europejski Warsaw, Krakowskie Przedmieście 13

Najpopularniejszą z nich wówczas okazała się cukiernia Lourse’a w gmachu Teatru Wielkiego, która nosiła nazwę „Pod Filarami” – później przekazywana z rąk do rąk, aż w końcu trafiła do Bernarda, jednego z członków popularnej w tamtych czasach szwajcarskiej rodziny Semadenich. Ich pierwsza warszawska cukiernia mieściła się na parterze kamienicy u zbiegu Nowego Światu i Świętokrzyskiej. Zauroczyła warszawiaków czarną kawą i wyśmienitymi ciastami.

Z kantonu Gryzonia w Szwajcarii wywodziła się także cukiernicza rodzina Zambonich. Jakub Zamboni początkowo wszedł w spółkę z właścicielami kawiarni w Hotelu Europejskim, a później rozwinął swój własny biznes w kamienicach przy ul. Marszałkowskiej 127 i 129.

Warto wspomnieć także o mającej szwajcarskie korzenie rodzinie Blikle’ów.
W 1869 Antoni Wiesław Blikle otworzył przetrwałą do dzisiaj słynną cukiernię przy Nowym Świecie 35, w Pałacu Hołowczyca. Lokal został odbudowany po II wojnie światowej przez jego syna – Jerzego, jednak całkiem niedawno, po 148 latach od założenia cukierni, przeniesiono ją do sąsiedniej kawiarni przy Nowym Świecie 33.

Kawiarnia i cukiernia A. Blikle, Nowy Świat 33
Kawiarnia i cukiernia A. Blikle – Nowy Świat 33

Alpejskie miasteczko

dzisiaj w stolicy Polski

Oczywiście w naszym zestawieniu nie może zabraknąć dwóch bardzo ważnych placówek dyplomatycznych – Ambasady Szwajcarii znajdującej się przy Al. Ujazdowskich 27 w pałacyku Wilhelma Elliasa Raua oraz Polsko-Szwajcarskiej Izby Gospodarczej przy al. Niepodległości 18. To do nich należy m.in. budowa sprzyjających warunków dla rozwoju polsko-szwajcarskich kontaktów gospodarczych. Warto chociażby wspomnieć o cyklicznym, corocznym wydarzeniu organizowanym przez obie jednostki: Polsko-Szwajcarskim Forum Dialogu. Te spotkania służą przede wszystkim wymianie doświadczeń czy wiedzy z zakresu różnych dziedzin, w tym roku dotyczyło ono opieki zdrowotnej. Ponadto Ambasada dba o promocję kultury i turystyki szwajcarskiej w Polsce.

Jak wiadomo, Szwajcarzy słyną także z produkcji doskonałych serów.
Na szczęście można je dostać również w naszej stolicy.
La Fromagerie przy Burakowskiej czy Kraina Serów w Hali Koszyki to miejsca stworzone dla degustatorów tych znanych przekąsek. Można tu kupić sery do rozgrzewającego fondue, której przepis opiera się na mieszance Emmentalera oraz Gruyère’a. Inną tradycyjną potrawą Szwajcarów jest raclette – podgrzewana na ogniu na małych patelniach (a pierwotnie przez pasterzy na gorących kamieniach), której składnikiem jest ser o tej samej nazwie – Raclette. Najczęściej podaje się go w towarzystwie ziemniaków i długodojrzewających wędlin. Emmentaler, Gruyère, Appenzeller, Raclette, Tête de Moine, oczywiście wytwarzane z mleka szwajcarskich krów – rozkosz dla podniebienia!

Choć mająca inny charakter, ale równie ważna ze względu na tradycję jest firma Victorinox, producent Szwajcarskich Noży Oficerskich – osławionych i charakterystycznych, czerwonych scyzoryków z symbolem tarczy i krzyża. Jej siedziba znajduje się w samym sercu Szwajcarii – w Ibach, w kantonie Schwyz.

Tu, w Warszawie, można znaleźć dwa firmowe salony Victorinox:

  • centrum, tuż przy Hali Gwardii przy ul. Ptasiej 6
  • oraz ul. 17 Stycznia 62, niedaleko lotniska Okęcie.

Victorinox to firma o międzynarodowym zasięgu, która od zawsze kieruje się tradycją i innowacyjnością – obecnie prowadzona przez przedstawiciela czwartego pokolenia rodziny założycieli – rodu Elsenerów. Wszystko zaczęło się od warsztatu wyrobu noży, a jego początki sięgają 1884 roku. Firma z czasem stała się producentem znanych niemal wszystkim, wielofunkcyjnych scyzoryków. Dzisiaj rozszerzyła swoją działalność o produkcję akcesoriów kuchennych i podróżnych oraz zegarków, słynących ze szwajcarskiej jakości, uznanej na całym świecie.

Salon firmowy Victorinox, ul. Ptasia 6
Salon firmowy Victorinox – ul. Ptasia 6
Salon firmowy Victorinox, ul. 17 Stycznia 62
Salon firmowy Victorinox – ul. 17 Stycznia 62
fot. Mat. prasowy
Salon firmowy Victorinox, ul. 17 Stycznia 62
Salon firmowy Victorinox – ul. 17 Stycznia 62
fot. Mat. prasowy

Tu nasza wędrówka po „szwajcarskiej” Warszawie powoli dobiega końca.
Choć większość XIX-wiecznych cukierni została zamknięta w czasie II wojny światowej, a Dolina Szwajcarska nie jest tak rozległa i nie tętni życiem, lecz jest jedynie miejscem leniwych, popołudniowych spacerów – można pokusić się o znalezienie miejskich perełek, które choć na chwilę przeniosą nas w opływającą czekoladą i pachnącą serem Szwajcarię.

Pamiętajmy jednak, że Szwajcaria to także zapierające dech krajobrazy, których zalążek możemy znaleźć również w całej Polsce. Należą do nich chociażby Dolina Prądnicka, inaczej nazywana polską Szwajcarią, czyli dolina rzeki Prądnik na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego, czy malownicza kraina na północy Polski – Szwajcaria Kaszubska, część Pojezierza Kaszubskiego, do których z pewnością warto się udać po kolejne szwajcarskie wrażenia.

Źródła:

  • Meller, U Lourse’a [w:] „Almanach Muzealny”, 1997, nr 1, s. 65-84.
  • W. Świątek, Szwajcarzy w Warszawie [w:] „Przegląd Piekarski i Cukierniczy”, VIII 2006, s. 48.
  • Jurycka, Przedwojenne cukiernie Warszawy [w:] http://breakforcake.blogspot.com/2014/05/przedwojenne-cukiernie-warszawy.html.
  • Vars_i_Sava, Dolina Szwajcarska [w:] https://varsisava.pl/dolina-szwajcarska/.
2 sierpnia 2019 08:00

Komentarze